Św. Jana Sarkandra, Kapłana i Męczennika [3 kl.]

Inne serwisy:

Krucjata eucharystyczna
KOMUNIKATY
Św. Pius X Rekolekcje ignacjańskie Mały modlitewnik łaciński Krucjata różańcowa Filozofia św. Tomasza z Akwinu Katecheza DVD dla kapłanów Mszalik codzienny
Sekretariat Krucjaty Różańcowej Tradycji
Bractwa Św. Piusa X
ul. Garncarska 32
04-886 Warszawa

Październik 2000 r.

List okólny nr 10

DO UCZESTNIKÓW KRUCJATY RÓŻAŃCOWEJ

Drodzy Krzyżowcy Matki Bożej Różańcowej,

Matka Boska zażądała w Fatimie poświęcenia przez papieża Rosji Jej Niepokalanemu Sercu. W przeszłości dosyć często miały miejsce poświęcenia krajów, rodzin i osób Sercu Matki Boskiej czy Sercu Jezusowemu. Często też Pan Bóg rychło pokazywał, jak skuteczne są takie akty oddania się tym świętym Sercom. Okazywało się również, że nieszczęścia następowały wówczas, gdy nie wypełniało się tego, czego Pan Bóg zażądał, i że brakło boskiej obrony wtedy, gdy nie dokonywano poświęcenia, o które Pan Bóg wyraźnie prosił. Natomiast żołnierze noszący jakiś obrazek, znaczek czy medalik z Sercem Jezusowym albo Niepokalanym Sercem Maryi byli podczas wojen częstokroć, w cudowny sposób, strzeżeni przed śmiercią i niebezpieczeństwem. Intronizacji Serca Jezusa w rodzinach dokonywano także i w celu ich obrony w duchowych i materialnych sprawach.

17 VI 1689 r. Jezus polecił Marii Małgorzacie Alacoque przekazać królowi Francji Ludwikowi XIV, żeby ten poświęcił swoje królestwo Jego Najświętszemu Sercu. Ludwik XIV nie chciał wypełnić tej prośby (prośby, która do niego ostatecznie dotarła), i na skutek tego, równo sto lat później – co do dnia! – wybuchła rewolucja francuska. Wyraźnie widać, że była to kara boska, polegająca przynajmniej na tym, że Pan Bóg nie dał obrony przed niebezpieczeństwem tryumfu zła dokładnie sto lat po prośbie Serca Jezusowego; zła, które spowodowało zniszczenie monarchii.

W Portugalii przez 150 lat rządzili masoni, i nie było nadziei na obalenie ich rządów. W roku 1910 doszedł do władzy kolejny rząd masoński, który postawił sobie za cel zniszczenie świętego Kościoła katolickiego w Portugalii. I pomimo tego, że kraj się rozpadał, że o mało nie wybuchła wojna domowa, a kraj popadł w ruinę, że szerzyła się anarchia – przez cały czas i coraz usilniej tworzono podstawy prawne, aby zniszczyć w tym kraju Kościół święty. Ułatwiono rozwiązywanie małżeństw, zakonnicy byli wypędzani z kraju, a dobra zakonów zostały skonfiskowane. Katolicka nauka religii w szkołach została zabroniona. To, czego nauczano w seminariach, było dyktowane przez państwo. Zabronione zostało noszenie sutanny oraz oficjalne obchodzenie świąt religijnych. W roku 1917 złupiono 111 kościołów, co w większości przypadków związane było z profanacją świętych postaci (komunikantów). Alfons de Costa, dumnie oświadczył: „dzięki naszym prawom sprawimy, że za dwa pokolenia nie będzie już katolicyzmu w Portugalii”.

13 V 1931 r. biskupi portugalscy zgodnie z tym, co Matka Boska Fatimska żądała od papieża w sprawie Rosji, poświęcili Portugalię Jej Niepokalanemu Sercu. Poświęcenie zostało powtórzone 7 lat później. Skutki tych poświęceń były szybko widoczne. Na przykład: kiedy w roku 1917 było tylko 18 seminarzystów w diecezji Porto Alegre, w roku 1933 było ich już 201. W innych diecezjach w podobny sposób rosła liczba powołań. Po tych poświęceniach pokazywały się również oznaki ogólnego odnowienia życia chrześcijańskiego. Cudowny charakter tego przemienienia narodu potwierdził wielki kardynał Cerejeira z Lizbony – ale też i inni biskupi Portugalii w swych pismach przyznawali, że ten widzialny skutek należy niewątpliwie przypisywać wspomnianym poświęceniom. Również sam Pius XII stwierdził, że w Portugalii zdarzył się cud.

25 IV 1974 r. miał miejsce kolejny wielki kryzys w Portugalii, albowiem w tym dniu wybuchła rewolucja antykatolicka. Nowy rząd doszedł do władzy i krajowi groziło wielkie niebezpieczeństwo. Z powodu tej sytuacji w całej Portugalii zaczęła się organizować krucjata różańcowa. Bardzo chętnie przyjęto pomysł krucjat i szybko liczba ich uczestników wzrosła do ponad miliona. Komuniści zaczęli opanowywać wszystkie urzędy, prasę, wojsko itp. swoimi ludźmi i wyglądało na to, że już nie będzie można zwyciężyć z nimi w sposób pokojowy. Jednak 25 XI 1975 r. nie udało im się przejąć władzy, co było skutkiem krucjaty różańcowej: parę miesięcy wcześniej zaczęła się nie tylko powszechna modlitwa Różańca świętego, ale również, jak lata wcześniej, biskupi portugalscy poświęcili 13 V 1975 r. swój kraj Niepokalanemu Sercu Maryi. Jeszcze raz poświęcenie uratowało kraj przed wojną.

Podobne wypadki miały miejsce w Brazylii w roku 1964. Komuniści byli o krok od przejęcia władzy. Byli tak pewni, że ją zdobędą, że w Moskwie I sekretarz partii ogłosił na forum międzynarodowym, w którym dniu komunizm zacznie się w Brazylii! Wszystkie urzędy znajdowały się już w rękach komunistów; zaczęli już rządzić na katolickich uczelniach, a nawet w szkołach. Kiedy wyglądało na to, że już jest za późno, w całym kraju zaczęła się organizować wielka krucjata różańcowa. Miliony ludzi zaczęły błagać Niepokalane Serce Maryi o ratunek. Wielka procesja sześciuset tysięcy kobiet przeszła 19 III 1964 r. przez centrum Sao Paulo, odmawiając głośno Różaniec. Pomiędzy dziesiątkami wołały: „Matko Boska, strzeż nas przed losem i męczeństwem kobiet z Kuby, Polski, Węgier i z innych ujarzmionych krajów”. Podobne procesje odbywały się także w innych miastach Brazylii. I wtedy, bez żadnych innych, widzialnych powodów, komuniści rozpoczęli odwrót – Brazylia została uratowana przed komunizmem. Biskupi (m.in. abp Lefebvre) powiedzieli, że tym, co wypędziło komunizm z Brazylii, byli katoliccy mężczyźni i kobiety niosący Różaniec w rękach, idący przez ulice i publicznie odmawiający go na głos.

Podstawą takiego ogromnego ruchu różańcowego w Brazylii była organizacja krucjaty różańcowej, która zaczęła swą działalność już w 1942 r. w Ameryce Północnej na bazie orędzi fatimskich głoszonych przez o. Patryka Paytona CSC, cudownie wyleczonego w Fatimie z ciężkiej choroby, wzywającego do krucjaty różańcowej rodzin. Gdy w 1952 r. ruch ten w USA liczył już 4 miliony członków, zawitał do Brazylii i był powodem uratowania jej przed niebezpieczeństwem komunizmu w roku 1964.

Podobne zwycięstwo poprzez Różaniec wydarzyło się jeszcze raz w Portugalii dokładnie dwa lata temu. Chodziło o tzw. prawo do aborcji. Od 1984 r. była ona dozwolona w pewnych sytuacjach, te sytuacje były jednak bardzo ściśle określone. W roku 1997 chciano wprowadzić ogólne prawo do aborcji. Premier Gutierez opierał się temu przez mniej więcej rok, a wokół sprawy toczono zaciekłe spory. Komuniści chcieli aborcji i w na początku 1998 r. byli w przewadze. 4 lutego tego roku 116 posłów głosowało za aborcją, a tylko 107 przeciw; jedynie 3 osoby wstrzymały się od głosu.

Niedługo później konferencja portugalskich biskupów potępiła aborcję jasnymi słowami: „nigdy i w żadnym przypadku nie jest dozwolone dokonywanie aborcji. I nawet wówczas, gdy rząd na to pozwala, aborcja nie staje się moralnie dozwoloną, a chrześcijan nie zwalnia to z obowiązku walczenia wszystkimi dostępnymi legalnymi środkami przeciw temu złu społecznemu. Prosimy wszystkich księży, zgromadzenia zakonne oraz wszystkich chrześcijan, aby nasilili swoje modlitwy w tej intencji”. Biskupi nawoływali do krucjaty modlitw (niestety nie odważyli się zwrócić do krucjaty różańcowej), te jednak zaczęły się organizować w parę miesięcy później. Gdy znów głosowano w sprawie dopuszczalności aborcji, uwidoczniło się bardzo wyraźne „nie” przeciwko niej, będące zwycięstwem, które również powinniśmy przypisywać modlitwom, zwłaszcza modlitwom Różańca świętego.

ks. Anzelm Ettelt FSSPX

spis listów »

Strona głównaKapliceKomunikaty duszpasterskieMultimedia„Zawsze Wierni”KontaktKsięgarnia wysyłkowa

Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X

© 1997—2017 Wydawnictwo Te Deum sp. z o.o.