Św. Jana Sarkandra, Kapłana i Męczennika [3 kl.]

Inne serwisy:

Krucjata eucharystyczna
KOMUNIKATY
Św. Pius X Rekolekcje ignacjańskie Mały modlitewnik łaciński Krucjata różańcowa Filozofia św. Tomasza z Akwinu Katecheza DVD dla kapłanów Mszalik codzienny
Sekretariat Krucjaty Różańcowej Tradycji
Bractwa Św. Piusa X
ul. Garncarska 32
04-886 Warszawa

Styczeń 2003 r.

List okólny nr 18

DO UCZESTNIKÓW KRUCJATY RÓŻAŃCOWEJ

Drodzy Krzyżowcy Matki Bożej Różańcowej,

Św. Klemens Maria Hofbauer odznaczał się wielkim nabożeństwem do Najświętszej Maryi Panny. Starał się ciągle Ją chwalić i z radością rozpowszechniał Jej sławę z wszystkich ambon, z których głosił kazania. Z ust płynęła mu wówczas mowa podobna w słodyczy do mów św. Bernarda. Jego kazania o Matce Bożej były pełne życia i entuzjazmu i zachwycały wiernych.

Nie lubił, kiedy ktoś, mówiąc o Maryi, nie dodawał od razu jakiegoś Jej tytułu. Chciał, żeby była zwana zawsze w jakimś tytule chwalebnym, np. jako „Błogosławiona”, „Najświętsza Panna”, „ucieczka grzeszników”, „Matka Miłosierdzia” etc. Jeżeli ktoś mówił tylko „Maryja”, to pytał np. „Czy mówisz o Marii z Egiptu?”.

Charakterystyczna była jego wielka miłość Różańca. Nazywał go swoją „biblioteką”, ponieważ mógł w nim medytować nad życiem i cierpieniami Boskiego Mistrza i Matki Najświętszej. Prawie bez przerwy trzymał w ręce różaniec, który dostał jako prezent od papieża Piusa VII – i odmawiał go ciągle. Raz go zgubił; prosił zakonnice, żeby mu go pomogły odnaleźć, a kiedy siostra Tadeja go rzeczywiście znalazła, wówczas bardzo się ucieszył i powiedział: „Pomogłaś mi w ten sposób nawrócić grzeszników, ponieważ zawsze, kiedy odmawiałem różaniec w intencji grzesznika, osiągałem jego nawrócenie”. Często też prosił zakonnice, żeby poprzez modlitwę różańcową pomagały mu w nawracaniu grzeszników. Z największą też pobożnością odmawiał go, jeżeli został wezwany do grzesznika, który już od trzydziestu albo czterdziestu lat się nie spowiadał, a który nie chciał się nawrócić. Zapewniał, że zawsze otrzymywał od Boga – właśnie przez Różaniec – wszystkie łaski, o jakie prosił, i twierdził, że jego błagania o nawrócenie grzesznika zawsze były wysłuchiwane, jeżeli tylko miał czas na odmawianie Różańca.

Był kierownikiem duchowym grupy młodych mężczyzn, którym często wręczał pewną liczbę różańców do rozdawania. Tych mężczyzn oczywiście wdrażał do odmawiania modlitwy różańcowej, mówiąc, że na pewno w ten sposób zostało uniemożliwione popełnienie licznych grzechów, a wiele dusz zostało zbawionych.

Biegnijcie od razu – we wszystkich swoich kłopotach – do Najświętszej Panny. Ona jest Matką Boskiego Miłosierdzia i wyprosi Wam u swego Syna łaski, których potrzebujecie. Nigdy jeszcze nie odmówił Jej żadnej łaski, ani też nie może Jej odmówić, Ona bowiem znalazła łaskę u Niego – i zawsze znajdzie! „Jeżeli ktoś z was jest słaby i udręczony, wtedy znam dobry środek, żeby wzmocnić się w wierze”, powiadał św. Klemens Maria, „niech odmówi codziennie na klęcząco Zdrowaś Maryjo z pobożnością i pokorą do naszej Matki, Najświętszej Maryi Panny, a jego zmęczona dusza znajdzie szybko pokój”. W swojej miłości do Maryi prawie co roku pielgrzymował do słynnego sanktuarium w Mariazell (które nb. odwiedziliśmy i my podczas pielgrzymki Bractwa Św. Piusa X do Rzymu w Roku Jubileuszowym 2000).

Jako Krzyżowcy starajcie się o odmówienie każdego Różańca z wielką pobożnością – i z wielkim zapałem.

Niech Pan Bóg udzieli Wam swojego błogosławieństwa we wszystkich Waszych sprawach!

ks. Anzelm Ettelt FSSPX

spis listów »

Strona głównaKapliceKomunikaty duszpasterskieMultimedia„Zawsze Wierni”KontaktKsięgarnia wysyłkowa

Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X

© 1997—2017 Wydawnictwo Te Deum sp. z o.o.