16. Niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego [2 kl.]

Inne serwisy:

Krucjata eucharystyczna
KOMUNIKATY
Św. Pius X Rekolekcje ignacjańskie Mały modlitewnik łaciński Krucjata różańcowa Filozofia św. Tomasza z Akwinu Katecheza DVD dla kapłanów Mszalik codzienny
Sekretariat Krucjaty Różańcowej Tradycji
Bractwa Św. Piusa X
ul. Garncarska 32
04-886 Warszawa

Wrzesień 2003 r.

List okólny nr 22

DO UCZESTNIKÓW KRUCJATY RÓŻAŃCOWEJ

Drodzy Krzyżowcy Matki Bożej Różańcowej,

Wśród sześciu intencji naszej Krucjaty trzy pierwsze dotyczą kryzysu, w którym znajduje się dzisiaj Kościół święty, zaś trzy następne — naszego własnego uświęcenia. W Krucjacie błagamy naszą Matkę i o jedno, i o drugie. Środkiem naszego błagania, głosem, którym wołamy do Nieba, jest Różaniec. Pokładamy ufność w tej modlitwie, bowiem Święci udowodnili, że „opłaca się” mieć taką ufność, bo Matka Boża wynagradzała ją na najróżniejsze sposoby. Memorare, słynna modlitwa św. Bernarda, którą wielu katolików odmawia codziennie (znajdziecie ją na stronie 174. w modlitewniku Te Deum laudamus) głosi, „iż nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek, co się pod Twoją obronę ucieka, o Twoje wstawienie błaga i żebrze wspomożenia Twojego, miał być od Ciebie opuszczony”.

Wiem, że niektórych z was ożywia wielka żarliwość w walce przeciw herezjom dzisiejszym, ale często walka ta realizuje się w sposób, który nazwałbym „politycznym”: niszczyciele prawdziwej wiary są przeciwnikami Tradycji, my zaś jesteśmy za Tradycją, więc zwalczamy ich błędne zamiary. — Owszem, każdy szlachetny motyw jest cenny, ale człowiek tym głębiej jest ugruntowany w Bogu, im bardziej motywy, jakimi się kieruje, są nadprzyrodzone! A zatem te intencje naszej Krucjaty, w których prosimy o uświęcenie rodzin, młodzieży, księży i zakonników są bardziej potrzebne niż pozostałe. To prawda, że wszystkie intencje są ważne, jednak sukces w duchowych zapasach przychodzi zawsze przez Łaskę, nie zaś tylko przez żarliwość! Czym bowiem jest nasza żarliwość? Niczym, przynajmniej sama w sobie. Tylko Łaska Boża może wszystko!

Człowiek często żyje w zbyt wielkim oddaleniu od Pana Boga — i jest sam temu winien. Wielu ludzi popełnia codziennie różne grzechy i tak się do nich przyzwyczaja, że już przestaje w ogóle dostrzegać, że źle postępuje. Niejeden w ten sposób powoli zaczyna zagłuszać swoje sumienie, mając jednak nadal pewne przekonania o prawdziwej Wierze katolickiej. W sposób niezauważalny oddala się jednak od Boga, rzadziej się spowiada, rzadziej przystępuje do Komunii świętej, a jego żarliwość stygnie. Wrota grzechu stają się dla niego nagle szerzej otwarte — i prędzej czy później taka dusza staje się nałogowym grzesznikiem i traci wszystko, co na początku miała.

Pan Bóg nie tylko jednak jest silniejszy od nas, ale — jak naucza teologia — nie potrzebuje nas; mimo to zdecydował się z nami współpracować. Na szczęście dla nas Pan Bóg w swojej nieskończonej dobroci dociera do duszy wtedy i w taki sposób, jak On chce. Spójrzmy na przykład św. Pawła i wielu innych. — Ale z drugiej strony dużo dusz wpada do piekła. Jeżeli jednak ktoś zostaje w cudowny sposób zawrócony ze złej drogi (jak wspomniany św. Paweł), to często dzieje się tak z powodu jego wcześniejszych zasług albo modlitw, z którymi Pan Bóg związał swoje specjalne obietnice (pierwsze soboty albo pierwsze piątki miesiąca, szkaplerz itp.).

Dlatego traktujcie poważnie sprawę waszego osobistego uświęcenia: przystępujcie chętnie do spowiedzi, módlcie się w intencji uświęcenia waszych dusz i dusz waszych bliskich, w tej intencji odmawiajcie Różaniec. Świat potrzebuje waszych modlitw różańcowych! Przede wszystkim potrzebują ich duchowni, aby mogli narodzić się na nowo i powrócić do prawdziwej Wiary katolickiej, pociągając następnie za sobą rodziny i młodzież. Jeżeli nasze różańce osiągną ten cel, wówczas niejako automatycznie zostaną osiągnięte pozostałe cele (powszechne królowanie Chrystusa, powrót Narodu Polskiego do tradycji apostolskiej i Mszy św. Wszechczasów, tryumf Niepokalanego Serca Maryi nad wszelkimi herezjami); istotą bowiem religii jest bliskość do Pana Boga. On wszystko przenika i ożywia i tylko przez Jego Ducha wszystko będzie mogło osiągnąć prawdziwe życie.

Niech Pan Bóg udzieli Wam swojego błogosławieństwa we wszystkich Waszych sprawach!

ks. Anzelm Ettelt FSSPX

spis listów »

Strona głównaKapliceKomunikaty duszpasterskieMultimedia„Zawsze Wierni”KontaktKsięgarnia wysyłkowa

Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X

© 1997—2017 Wydawnictwo Te Deum sp. z o.o.