feria Wielkiego Postu [3 kl.]

Inne serwisy:

KOMUNIKATY
Św. Pius X Rekolekcje ignacjańskie Mały modlitewnik łaciński Krucjata różańcowa Filozofia św. Tomasza z Akwinu Katecheza Krucjata eucharystyczna DVD dla kapłanów Mszalik codzienny
Sekretariat Krucjaty Różańcowej Tradycji
Bractwa Św. Piusa X
ul. Garncarska 32
04-886 Warszawa

Styczeń 2004 r.

List okólny nr 24

DO UCZESTNIKÓW KRUCJATY RÓŻAŃCOWEJ

Drodzy Krzyżowcy Matki Bożej Różańcowej,

Cóż chcielibyśmy osiągnąć przez nasze różańce, jeśli nie nawrócenie jak największej liczby grzeszników? Proszącym daje Bóg to, o co proszą. Tak obiecał nam Pan Jezus w Ewangelii; a jeżeli pobożni wzmacniają swe modły cierpieniem, które im Pan Bóg zsyła w swojej Opatrzności, wówczas te modlitwy staną się silniejsze, a skutki ich będą pewniejsze. Skutkiem modlitw, cierpień i męczeństwa św. Szczepana było nawrócenie Szawła, który stał się św. Pawłem. Skutkiem błagalnych modlitw św. Moniki było nawrócenie jej syna Augustyna, który stał się wielkim świętym i Ojcem Kościoła. I jeżeli my w naszych różańcach w ramach naszej krucjaty bardzo prosimy, wtedy – kto wie, jakich grzeszników, heretyków i może modernistów nawrócimy, którzy mogą stać się żarliwymi apostołami, jeżeli płonie w nich taki sam zapał, jaki mieli Szaweł i Augustyn nawet przed nawróceniem. Amen dico vobis, si quid petieritis patrem in nomine meo, dabit vobis (‘Zaprawdę powiadam wam, jeżeli Ojca o coś prosicie w imię moje, daje wam’). Credite, quia accipietis, et fiet vobis (‘Wierzcie, że otrzymacie, i stanie się wam’).

Może już wiele prosiliśmy, ale najlepiej jest prosić przez Matkę Bożą. Bóg Ojciec chce, byśmy z Jej pomocy korzystali, aby osiągnąć nawrócenie. Szlachetnie zatem jest zwrócić się do naszej Matki w Niebie, szlachetnie jest modlić się na różańcu. Możemy go używać jako potężnego środka nie tylko w intencjach krucjaty, ale i w osobistych intencjach.

Dzieci fatimskie poświęciły się Bogu i ofiarowały się za grzeszników, umartwiały się, aby dusze mogły się nawrócić. Matka Boża jest naszą Pośredniczką, aby nasze ofiary zostały przyjęte przez Pana Boga. Nie dzieje się to automatycznie; nie jest rzeczą oczywistą, że to, o co prosimy, zostanie spełnione przez Pana Boga! Nawet tak pobożne cele jak nawrócenie dusz wymagają dla ich osiągnięcia wielkiej pokory i usilnej prośby. Nie bądźmy więc jak rozpieszczone dzieci, jak niektórzy jedynacy, wymagający od rodziców bardzo szybkiego spełnienia prośby i zawsze wychodzący z założenia, że dostaną to, czego chcą. Bądźmy zamiast tego jak święci, którzy widzieli, że są niczym przed Wszechmogącym Bogiem, prochem, robakiem, i którzy z tej racji z odpowiednią pokorą prosili: „Boże, kim jestem wobec Twojego Majestatu – daj mi, pokornie Cię o to proszę, prawdziwą skruchę, daj nawrócenie tego krewnego...” itp. Powtarzam, że spełnienie prośby nie jest rzeczą tak oczywistą, byłoby nieroztropnie tak myśleć; jest jednak rzeczą pewną, że Pan Bóg wysłucha wszystkich próśb, zwłaszcza jeżeli ich treść dotyczy życia nadprzyrodzonego, jeżeli te prośby są kierowane do Niego przez jego Najświętszą Matkę. Ta pewność jest wyrażona pięknie w modlitwie św. Bernarda (Memorare):

Pomnij, o najmiłosierniejsza Panno Maryjo, iż nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek, co się pod Twoją obronę ucieka, o Twoje wstawienie błaga i żebrze wspomożenia Twojego, miał być od Ciebie opuszczony. Tą wiarą ożywiony, o Panno nad Pannami, do Ciebie biegnę, przed Tobą stawam w mej nędzy, i grzesznik ze łzami rzucam się pod nogi Twoje. O Matko Słowa Wcielonego, nie gardź wołaniem moim, ale je usłysz łaskawie i wysłuchaj. Amen.

Nasza Matka to „Pocieszycielka strapionych”, „Wspomożenie wiernych”, „Matka łaski Bożej”, „Ucieczka grzesznych”. Pod Jej obronę uciekamy się. „Naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona”.

Konieczność i udręki naszego wieku kierują nas do Niej. „O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza”. Nie tylko prosimy za grzeszników, ale i sami jesteśmy w jakimś stopniu grzesznikami, nawet najpobożniejsi wśród Was. „Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj”. Wobec tego pamiętajmy o następujących prawdach dotyczących różańca, które można też odnosić do Mszy świętej:

Na końcu Twojego życia każdy odmówiony przez życie różaniec będzie dla Ciebie ogromną pociechą.

Każdy z tych różańców towarzyszyć Ci będzie przy Boskim sądzie.

Przez każdy z tych różańców możesz umniejszyć należną Ci karę czyśćca, oczywiście w miarę gorliwości, z jaką je odmówiłeś.

Co jest jeszcze o wiele piękniejsze: pamiętaj, jaki hołd oddawałeś Boskiemu Zbawicielowi przez każdy różaniec, gdyż Jemu jest poświęcony różaniec na pierwszym miejscu.

Przez każdy różaniec uzupełniasz to, czego brakuje Ci przez zaniedbanie, lekceważenie i niedbałość.

Przez każdy dobry różaniec odpuszczają Ci się grzechy powszednie, przede wszystkim takie, których chciałeś uniknąć, a nie potrafiłeś, a nawet grzechy, o których nie pamiętasz.

Każdy z Twoich różańców przynosi wielką pociechę duszom w czyśćcu.

Jeden różaniec, który sam tu w tym życiu odmówisz, daje Ci o wiele więcej owoców niż wiele różańców odmówionych za Ciebie po Twojej śmierci.

Każdy różaniec pomnoży chwałę, którą będziesz mieć w niebie.

Przez każdy różaniec osiągniesz błogosławieństwo i pomoc, nie tylko co do duszy, ale też i w Twoich sprawach doczesnych, zakładając oczywiście, że mówimy tu o sprawach dobrych i sprawiedliwych.

Jeszcze dużo dobrego możemy więc robić przez naszą wierność różańcowi świętemu. Nic dziwnego, że święci go chwalili prawie ponad wszystkie inne modlitwy. Od nas niewiele jest wymagane; samo odmawianie już wiele działa.

Niech Bóg Wam udzieli pełni swego błogosławieństwa!

ks. Anzelm Ettelt FSSPX

spis listów »

Strona głównaKapliceKomunikaty duszpasterskieMultimedia„Zawsze Wierni”KontaktKsięgarnia wysyłkowa

Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X

© 1997—2017 Wydawnictwo Te Deum sp. z o.o.