16. Niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego [2 kl.]

Inne serwisy:

Krucjata eucharystyczna
KOMUNIKATY
Św. Pius X Rekolekcje ignacjańskie Mały modlitewnik łaciński Krucjata różańcowa Filozofia św. Tomasza z Akwinu Katecheza DVD dla kapłanów Mszalik codzienny
Sekretariat Krucjaty Różańcowej Tradycji
Bractwa Św. Piusa X
ul. Garncarska 32
04-886 Warszawa

Luty 2000 r.

List okólny nr 7

DO UCZESTNIKÓW KRUCJATY RÓŻAŃCOWEJ

Drodzy Krzyżowcy Matki Bożej Różańcowej,

Regularne i chętne odmawianie Różańca św. jest bardzo dla nas korzystne, ponieważ, jak wiecie, Maryja jest pośredniczką wszystkich łask. Zastanówmy się trochę nad tym, aby dzięki temu pogłębić naszą pobożność i cześć dla Matki Boskiej i aby stworzyć fundament pod nasze przekonania.

Bóg i tylko Bóg jest źródłem łaski. Jak bowiem mówi św. Tomasz, łaska jest niczym innym, jak pewnym udziałem w naturze Boga. Boska natura przewyższa wszelką stworzoną naturę. Z tego powodu żadne stworzenie nie może być źródłem łaski. Św. Tomasz i teologia odróżniają różne causa (przyczyny). Causa principalis (przyczyna główna) – Chrystus Pan w Boskiej naturze jest przyczyną główną i sprawczą łaski. Causa instrumentalis (przyczyna narzędziowa) – jest nią Jezus Chrystus w ludzkiej naturze. Człowieczeństwo Jezusa Chrystusa było instrumentem (narzędziem), aby łaska Boża mogła się urzeczywistnić. Taką causa meritoria (przyczyną zasługującą) jest Jezus Chrystus. Grzech ma w sobie jakby coś bezgranicznego, ponieważ obraża Pana Boga, który jest nieskończony, bezgraniczny; dlatego też tylko Syn Boży może odpowiednio zadośćuczynić. Z tego też powodu tylko Jezus Chrystus może być pośrednikiem między Bogiem a ludźmi. Sensem bowiem pośrednictwa jest łączyć tych, pomiędzy którymi ktoś jest pośrednikiem. Św. Tomasz mówi, że też i Sakramenty są z powodu Chrystusa i przez Chrystusa causa instrumentalis, czyli sam Chrystus jest narzędziem, aby łaska mogła się urzeczywistnić. To zaś można powiedzieć tylko o Chrystusie i Sakramentach, natomiast nie o Matce Boskiej, mimo, że jest Ona największą świętą i pośredniczką łask.

Maryja jest prawdziwą Matką Jezusa Chrystusa, o którym to mówiliśmy w poprzednim zdaniu, że jest causa instrumentalis łaski. Natomiast Matka Boska urodziła nam Zbawiciela i dzięki tym narodzinom podarowała nam wszystkie nadprzyrodzone dary, które wypływają od Jezusa Chrystusa jako źródła. Dlatego święty Kościół katolicki wierzy, że Maryja ma wpływ na wszystkich tych, którym Jezus Chrystus w jakikolwiek sposób dał albo chce dać swoją łaskę. Teologowie dużo zastanawiali się nad sposobem i rozmiarem tego wpływu Maryi na rozdawanie łask. Bez wątpienia, Matka Boska była już w jakiś sposób pośredniczką łaski. Ale czy też jest prawdą, że nie ma łask, które kiedykolwiek byłyby dane duszy człowieka, które nie wynikałyby z Jej wstawiennictwa? Czyli: czy Maryja jest pośredniczką wszystkich łask? Najpierw trzeba zaznaczyć, że jest różnica, gdy mówimy: 1° Maryja rozdaje wszystkie łaski, o które się Ją prosi, albo 2° Maryja w ogóle daje wszystkie łaski, które udzielane są duszy od Boga. Gdyż Bóg bardzo często daje łaski, o które się właśnie Jego prosiło bezpośrednio. Po drugie, należy zaznaczyć, że pośrednictwo Maryi w otrzymywaniu łask nie powoduje zbędnym proszenia innych świętych o pomoc. Także jest oczywiste, że można zwracać się bezpośrednio w modlitwie do Pana Boga albo do Syna Bożego. Jeżeli więc Maryja jest pośredniczką wszystkich łask, to jest Ona wtedy proszona w jakiś sposób we wszystkich modlitwach o wstawiennictwo. To znaczy, że Maryja słucha tych modlitw, nawet gdyby nie były one skierowane specjalnie do Niej i zanosi je przed tron Boży oraz że potem dostarcza nam owoców tych modlitw, nawet jeżeli nie bylibyśmy tego świadomi. Po trzecie, należy zaznaczyć, że fakt, iż Maryja dostarcza nam wszystkich łask, nie umniejsza jednak wartości Sakramentów. Sakramenty działają bowiem przez siebie, czyli przez Chrystusa, a to nie przeczy przypuszczeniu, że ich skuteczność zależy od pomocy Matki Boskiej. To samo należy powiedzieć nie tylko o Sakramentach, ale także w ogóle o łasce uświęcającej.

Pojawia się więc pytanie: czy Maryja jest pośredniczką wszystkich łask? Odpowiedź jest prosta: tak, Maryja została mianowana przez Pana Boga powszechną pośredniczką w rozdawaniu Bożych łask, w ten sposób, że nie ma w ludzkiej duszy łaski, która, przez Jej wstawiennictwo, nie docierałaby do tej duszy. To wydaje się być tzw. pewną doktryną teologiczną, czyli taką doktryną, która byłaby w stanie stać się kiedyś dogmatem na podstawie zwyczajnego Magisterium Kościoła, Liturgii św., autorytetu Ojców Kościoła i teologów, jak również na podstawie argumentów teologicznych. Życzyłoby sobie tego wielu katolików, zaś np. św. Maksymilian M. Kolbe był przekonany, że po ustanowieniu dogmatu o Niepokalanym Poczęciu, będzie ustanowiony dogmat o tym, że Matka Boska jest pośredniczką wszystkich łask.

Benedykt XIV w bulli „Gloriosae Dominae” z 27 września 1748 r. napisał: „Ta Panna jest jak niebiańska rzeka, poprzez którą prąd wszystkich łask i darów wpływa do serc biednych i śmiertelnych ludzi”. Leon XIII w „Octobri mense” z 22 września 1891 r. stwierdził, że: „Ze zgody Panny na wcielenie, można wyciągnąć logiczny wniosek, że my niczego z całego skarbu łask, które Pan nam dał... nie dostaliśmy oprócz tego, co od Maryji; i że tak, jak nikt nie może dojść do Ojca, jak przez Syna, tak nikt nie może dojść do Chrystusa, jak przez Maryję”. W podobny sposób pisali: św. Pius X w encyklice „Ad diem illum” z 2 lutego 1904 r. oraz inni papieże w swych pismach.

Liturgia jest przepełniona podobnie brzmiącymi słowami, jak np.: Mater divinae gratiae (Matka łaski boskiej); Postcommunio (pokomunia) 27 listopada z Mszy o Cudownym Medaliku pro aliquibus locis: „Boże, który zechciałeś dać nam w posiadanie wszystko poprzez Niepokalną Rodzicielkę Twojego Syna, racz nam przez pomoc tejże Matki...”; i wiele, wiele więcej innych! Warto wspomnieć, że papież Benedykt XV zatwierdził 12 stycznia 1921 r. dla Belgii, na prośbę tamtejszych biskupów, formularz Mszy św. i własnego oficjum Maryji Pośredniczki łask. Święto wyznaczono na 31 maja, jako ostatni dzień miesiąca Maryji i wigilię miesiąca Serca Jezusowego. Papież oświadczył, że podobnego przywileju udzieli wszystkim biskupom, którzy o to poproszą. Wielu biskupów tak też uczyniło.

U Ojców Kościoła znajdziemy wprost niezliczoną ilość wypowiedzi na ten temat. Św.Augustyn (sermo 194 de Annunt.) pisał: „Ty jesteś jedyną nadzieją grzeszników...”, zaś św. Anzelm: „Te tacente, nullus orabit, nullus iuvabit. Te orante, omnes orabunt, omnes iuvabunt” („Gdy milczysz, wtedy nikt się nie modli, nikt sobie nie radzi. Gdy modlisz się, wtedy wszyscy modlą się, wszyscy sobie radzą”). Wielki wkład w rozwój nauki o Wszechpośrednictwie Maryji wniósł św. Bernard z Clairvaux, który między innymi tak wyraża się w jednym z kazań: „Czcijmy ją z głębi naszych serc, z wnętrza naszej duszy i pragnień, ponieważ jest taka wola Tego, który chciał, abyśmy wszystko mieli przez Maryję”. I w innym miejscu: „Nihil nos Deus habere voluit, quod per Mariae manus non transiecit” („Z woli Boga nic nie posiadamy, co by nie przeszło przez ręce Maryji”). Także i św. Albert Wielki mówił wyczerpująco o pośrednictwie Maryji. Św. Tomasz z Akwinu – uczeń św. Alberta – w „Opus. VIII, Expos. in Salut. Angel.” pisał: „Maryja jest zwana «pełną łaski»... jeśli mówimy o wylaniu łaski na wszystkich ludzi. Jest czymś wielkim, jeżeli w jakimś świętym jest tyle łaski, że wystarczy do uratowania wielu dusz, jeżeli zaś jakiś święty jest tak pełen łaski, że wystarczy do uratowania wszystkich dusz, wtedy jest to czymś największym, i tak jest u Chrystusa i Maryji”. Wśród wielu cytatów, które mogłyby się tutaj pojawić, powinny się jeszcze znaleźć pisma Bossuet’a (np. „Kazanie o nabożeństwie do Matki Boskiej”), czy św. Ludwika Grignon de Montfort albo św. Maksymiliana M. Kolbego. Grignon w „Traktacie o prawdziwym nabożeństwie do Maryji” (cz. I, r. 1) pisał: „Syn Boży oddał Swej Matce wszystkie skarby, które wysłużył poprzez swoje życie i śmierć, czyli przez swe bezgraniczne zasługi oraz cudowne cnoty; uczynił Ją skarbniczką wszystkiego, co dał Mu Ojciec jako dziedzictwo; dlatego On chce, aby przez Nią Jego zasługi stały się skuteczne u wszystkich członków Jego Ciała oraz chce przez Nią rozdać swoje cnoty i łaski... Ona zaś rozda je komu chce, ilekroć chce, jak chce i ile chce... i nie ma niebiańskiego daru, któryby nie przeszedł przez Jej ręce”. Św. Maksymilian M. Kolbe często powtarzał praktycznie te same słowa; właśnie on zobowiązał się do rozpowszechniania tej właśnie prawdy po całym świecie.

Gdyby ten list był pracą teologiczną, wtedy zamieściłbym tutaj o wiele więcej cytatów, teraz zaś nastąpiłyby wyczerpujące argumenty teologiczne. Z wszystkich nich, chciałbym jednak tylko jeden przytoczyć, który umieścił św. Tomasz w „IIa IIae, qu. LXXXIII, a. 11 c.”: „Im bardziej święci są doskonalszej miłości, tym więcej modlą się za «tych, którzy są w drodze», im bardziej zaś przywiązani są do Boga, tym bardziej skuteczne są ich modlitwy”.

ks. Anzelm Ettelt FSSPX

spis listów »

Strona głównaKapliceKomunikaty duszpasterskieMultimedia„Zawsze Wierni”KontaktKsięgarnia wysyłkowa

Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X

© 1997—2017 Wydawnictwo Te Deum sp. z o.o.