dzień ferialny [4 kl.]

Inne serwisy:

Krucjata eucharystyczna
KOMUNIKATY
Św. Pius X Rekolekcje ignacjańskie Mały modlitewnik łaciński Krucjata różańcowa Filozofia św. Tomasza z Akwinu Katecheza DVD dla kapłanów Mszalik codzienny
Sekretariat Krucjaty Różańcowej Tradycji
Bractwa Św. Piusa X
ul. Garncarska 32
04-886 Warszawa

Kwiecień 2000 r.

List okólny nr 8

DO UCZESTNIKÓW KRUCJATY RÓŻAŃCOWEJ

Drodzy Krzyżowcy Matki Bożej Różańcowej,

Zbliża się Wielkanoc, największe święto roku liturgicznego. Jezus zbawia przez swoje cierpienie i zmartwychwstanie wszystkich ludzi dobrej woli. Maryja, nasza Matka i Królowa bierze udział w najważniejszych chwilach dzieła zbawienia, ponieważ jest Matką Jezusa. W specjalny sposób uczestniczy w cierpieniu i śmierci Jezusa, tak że nawet zwano Ją Królową Męczenników, ponieważ jej współcierpienie jest tak mocne, że było bardziej bolesne, niż męczeństwo innych męczenników. Maryja jest z tego powodu przedstawiana jako Matka Bolesna, i to na różne sposoby, np. jako Pieta (trzymająca na kolanach martwe ciało swego Syna) albo z sercem przebitym mieczem. Starzec Symeon przepowiedział Jej: „Twoje Serce przeniknie miecz”. Maryja aż do Krzyża podążała za Jezusem. Potem stała pod Krzyżem, gdy Jezus umarł. „Stabat Mater dolorosa, juxta crucem lacrimosa, dum pendebat filius”. Żaden człowiek nie byłby w stanie tak głęboko współcierpieć z Jezusem jak Ona.

Maryja jest wzorem tego współcierpienia z Jezusem. Jest coś cudownego i wielkiego w głębokim rozważaniu cierpienia Jezusa i przez to zjednoczeniu się ze Zbawicielem, jak to robili święci i, jako pierwsza, Maryja. Matka Boża, Królowa Męczenników, jest też Królową Wszystkich ©więtych, największą ze wszystkich świętych, ponieważ była całkowicie zjednoczona z Jezusem. Ona jest nie tylko dla nas najlepszym i najświętszym wzorem w naśladowaniu Chrystusa, ale też pomaga nam chodzić tą Drogą Krzyżową i pomaga stać się podobnymi Chrystusowi. Grignon de Montfort mówi o przyjaciołach Krzyża w piśmie zatytułowanym List do przyjaciół Krzyża, że istnieje tylko mała trzódka, która naśladuje wiernie Chrystusa w noszeniu Krzyża. Ci zaś wierni mówią: „Cierpmy, płaczmy, pośćmy i módlmy się, ukryjmy się, upokórzmy się i umartwiajmy się; ponieważ kto nie posiada ducha Jezusa Chrystusa, ten nie należy do Zbawiciela. Ci zaś, którzy należą do Niego, ci ukrzyżowali swoje ciała wraz z jego namiętnościami”. Pisze, że uczniów Krzyża można rozpoznać po czterech znakach, są one właściwościami chrześcijańskiej doskonałości:

  1. mocna wola stać się świętym
  2. wyrzeczenie – „zaparcie samego siebie”
  3. cierpienie – „niech weźmie swój Krzyż....”
  4. działanie – „...i naśladuje mnie”

Bez pomocy Matki Bożej jest to w dzisiejszym czasie całkowicie niemożliwym wytrwać w wierze. Koło nas wzrasta wrogość wobec prawdziwego ideału chrześcijanina. Nawet sami katolicy w coraz większej mierze śmieją się z tego wszystkiego co święte, za czym my z żarliwości i miłością się opowiadamy. Jako kapłan, mam w długich podróżach pociągiem od czasu do czasu okazję rozmowy z lud»mi. Jest wręcz nie do uwierzenia, że prawie wyłącznie zaczyna mówić się przeciwko katolickiej nauce, jeżeli rozmowa zmierza ku sprawom takim, jak antykoncepcja, katolickie małżeństwo, obowiązek chodzenia do kościoła itp. W Polsce jest jeszcze wielu ludzi, którzy chodzą co niedzielę na Mszę, ale już tylko bardzo niewielu ma katolickie przekonania; większość ludzi niestety wyraża takie przekonania, za które są oni, może nawet o tym nie wiedząc, potępieni przez Kościół.

Gdyby jeszcze wszyscy katolicy chodzili do kościoła, albo gdyby nawet jeszcze wszyscy ci, którzy chodzą do kościoła myśleli po katolicku, nawet wtedy nie można byłoby powiedzieć, że żyją oni według ideału Matki Boskiej, opisanego przez św. Ludwika Grignon de Montfort i św. Maksymiliana Marii Kolbe. Już Grignon mówił, że takich katolików jest bardzo niewielu, a mówił to w czasie, w którym katolicyzm był silniejszy niż dzisiaj.

Maryja jest naszą Matką, a po za tym zwyciężczynią we wszystkich walkach. Ona będzie pomagać, żeby trzoda stająca się coraz większą, poświęcała się Zbawicielowi i zechciała podążać drogą Krzyża z Jezusem i Maryją. Krzyży jest wiele, także i w Twoim życiu! Zacznij je kochać jako dar Opatrzności Bożej. Na początku będzie to trudne, ale masz modlitwę, ona Ci będzie pomagać. Tylko wtedy, gdy będziesz przekonany, że Krzyż jest skarbem, będziesz się starał Go pokochać. O crux ave, spes unica. Święci mieli większe krzyże niż Ty. Zbawiciel miał największy; cierpiał On za wszystkie dusze na całym świecie. Nigdy nie odzywaj się od razu, jeżeli uważasz, że niesprawiedliwie byłeś traktowany, ale milcz, tak jak Jezus; przynajmniej próbuj tak postępować, a przez to będziesz mieć wielką nagrodę w niebie.

Maryja, Królowa Cierpiących, Pocieszycielka Strapionych i zwycięzczyni zła jest z Tobą. Proś Ją, zwłaszcza przez codzienny Różaniec, a Ona Ci pomoże! Powoli umocni się łaska Boża przez Maryję i Różaniec oraz ponownie zapanuje Królestwo Jezusa Chrystusa, którego mury drżą, dzięki Twojej pomocy, jeżeli wytrwasz wierny Różańcowi i prawdziwej Wierze.

ks. Anzelm Ettelt FSSPX

spis listów »

Strona głównaKapliceKomunikaty duszpasterskieMultimedia„Zawsze Wierni”KontaktKsięgarnia wysyłkowa

Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X

© 1997—2017 Wydawnictwo Te Deum sp. z o.o.