Ofiarowanie N.M.Panny [3 kl.]

Inne serwisy:

Krucjata eucharystyczna
KOMUNIKATY
Św. Pius X Rekolekcje ignacjańskie Mały modlitewnik łaciński Krucjata różańcowa Filozofia św. Tomasza z Akwinu Katecheza DVD dla kapłanów Mszalik codzienny
Zawsze wierni nr 5/2010 (132)

Rozmowy Bractwa ze Stolicą Apostolską

Wywiad udzielony przez J.E. bp. Bernarda Fellaya agencji DICI 20 marca 2010 r.

DICI: Ekscelencjo, dziękujemy, że zgodził się Ekscelencja odpowiedzieć na kilka pytań. Jaka jest różnica pomiędzy obecnymi rozmowami doktrynalnymi a poprzednimi kontaktami [z Rzymem] jeszcze za życia abp. Lefebvre’a, np. w kwestii tzw. dubia?1

J.E. bp Bernard Fellay: Poprzednie kontakty miały raczej charakter informacyjny, poza kilkoma rzadkimi okazjami, na przykład na początku pontyfikatu Jana Pawła II. Choć abp Lefebvre przedstawiał główne zastrzeżenia odnośnie do nowinek i gwałtownie protestował przeciwko skandalom, które wstrząsały Kościołem, poszukiwał wówczas raczej praktycznych [niż doktrynalnych] rozwiązań: uważał, że Rzym mógłby pozwolić mu na „eksperyment Tradycji” poprzez uregulowanie sytuacji kanonicznej Bractwa Św. Piusa X jeszcze przed jakąkolwiek poważniejszą debatą. Po roku 1988 jasno wskazywał kierunek: należy sprowadzić dyskusję na poziom doktrynalny, pozwalający dostrzec samą istotę obecnego, tak niszczycielskiego, kryzysu. Obecnie Stolica Apostolska w geście dobrej woli zaproponowała nam rozmowy doktrynalne, nie żądając niczego w zamian. Stanie się to dla nas okazją do dania świadectwa wierze i nie będziemy się wahali powrócić do pewnych dokumentów, takich jak na przykład wspomniane dubia w kwestii wolności religijnej, na które nie dano zadowalającej odpowiedzi.

Jedynie Bractwo otrzymało możliwość uczestnictwa w tych poważnych, niemal uroczystych rozmowach. Żadna wspólnota związana z Ecclesia Dei nie otrzymała takiego zaproszenia. Czy zdaniem Ekscelencji jest to oznaka słuszności naszej postawy oporu i odrzucenia kompromisu oraz ewentualnego niejasnego uznania kanonicznego, czy też raczej znak, że w ostatecznym rozrachunku wspólnoty Ecclesia Dei nie różnią się tak bardzo od głównego nurtu soborowego?

Bez wątpienia oznacza to obie te rzeczy.

Czy Ekscelencja mógłby podać nam dokładną listę kwestii, które będą dyskutowane?

Można je znaleźć w komunikacie prasowym ogłoszonym po pierwszym spotkaniu 26 października 2009 r.: „W szczególności będą badane kwestie dotyczące pojęcia Tradycji, Mszału Pawła VI, interpretacji II Soboru Watykańskiego w ciągłości z katolicką tradycją doktrynalną, jedności Kościoła oraz katolickich zasad ekumenizmu, stosunków między chrześcijaństwem a religiami niechrześcijańskimi i wolności religijnej”.

Czy harmonogram rozmów uwzględnia również takie tematy, jak współczesna filozofia, a także nowe pojęcia, takie jak „świadectwo”, „dialog”, „otwartość”, „zaangażowanie”, „doświadczenie” itp.?

Wszystkie te pojęcia leżą u podstaw wielu problemów dotyczących nowej eklezjologii i wydaje się nieuniknione, że będzie się o nich wspominać w trakcie rozmów, które, jak przypominam, dotyczyć będą soboru i jego aggiornamento.

Czy możliwe jest prowadzenie tych rozmów w całkowitej tajemnicy? Czy do tej pory nie pojawiły się żadne przecieki?

Z tego co wiem – nie, chyba że ma się na myśli pewne drugorzędne aspekty dotyczące ogólnej organizacji tych rozmów.

Dlaczego zarówno Stolica Apostolska, jak i Bractwo przywiązują tak wielką wagę do utrzymania tajemnicy co do przebiegu rozmów?

Jest bardzo ważne, by te dyskusje toczyły się w spokoju. Żyjemy w świecie nieustannych nowinek medialnych i powszechnej demokracji, w której wszyscy osądzają wszystko i wyrażają opinię na każdy temat. Tym istotniejsze jest, by w kwestiach teologicznych rozmowy toczyły się z zachowaniem dyskrecji. Gdy przyjdzie czas, jeśli będzie to konieczne, zawsze będzie możliwość opublikowania relacji z tych spotkań.

Często mówi się, że Rzym i Bractwo nie rozumieją się wzajemnie, ponieważ nie mówią tym samym językiem. Czy jest to prawdziwe w odniesieniu do naszych obecnych interlokutorów w Rzymie? Co trzeba uczynić, by mówić tym samym językiem?

Za wcześnie jeszcze, by o tym mówić. W każdym razie mamy do czynienia z błyskotliwymi umysłami, z którymi powinniśmy być w stanie się porozumieć. Oczywiście najlepszym przygotowaniem jest filozofia tomistyczna.

Czy zdaniem Ekscelencji teologowie wybrani przez Rzym reprezentują główny nurt teologiczny w dzisiejszym Kościele? A może są oni bliżsi jakiemuś konkretnemu trendowi? Czy ich linia myślenia pokrywa się z poglądami Benedykta XVI?

Nasi interlokutorzy wydają mi się bardzo bliscy poglądów papieża. Należą do tego, co nazywamy linią konserwatywną, w tym sensie, że są zwolennikami możliwie najbardziej tradycyjnego odczytywania soboru. Pragną dobra Kościoła, lecz równocześnie chcą ocalić sobór – to niewykonalne.

Czy wybrani teologowie są tomistami? Czy są tomistami w tradycyjnym sensie tego słowa?

Zobaczymy. W każdym razie jest wśród nich dominikanin, specjalista od św. Tomasza z Akwinu, ale również jezuita oraz członek Opus Dei.

Co będzie stanowiło podczas tych rozmów punkt odniesienia, poza Pismem św. i Tradycją? Wyłącznie Magisterium sprzed Vaticanum II? Czy również późniejsze nauczanie Kościoła?

Problem dotyczy II Soboru Watykańskiego. Tak więc w świetle wcześniejszej Tradycji będziemy badali, czy posoborowe Magisterium stanowi zerwanie [z wiecznym Magisterium], czy też nie.

Niektórzy obawiają się, że nasi teologowie, w atmosferze panującej w urzędach watykańskich, mogą osłabić swą czujność podczas rozmów. Czy mógłby Ekscelencja to skomentować?

Udajemy się do Rzymu, by dać świadectwo wiary. Atmosfera panująca w tamtejszych urzędach mało nas obchodzi. Nasi teologowie będą się spotykali co dwa lub trzy miesiące w wielkim pokoju pałacu Świętego Oficjum, a nie w urzędach...

W kwestii długości tych rozmów, biorąc pod uwagę trudność omawianych tematów, z których każdy wymaga roku lub dwóch, czy mogą one trwać mniej niż pięć czy dziesięć lat?

Mam nadzieję, że aż tak długo nie potrwają... W każdym razie, gdy zwracamy się do kogoś, ktokolwiek to jest, w sprawie Mszy św., wolności religijnej czy ekumenizmu, nie potrzeba aż tyle czasu, by go przekonać!

Czy nie obawia się Ekscelencja, że na pewnym etapie dyskusji Rzym ostatecznie je zakończy, odpowiadając na nasze obiekcje (dotyczące wolności religijnej czy nowej Mszy), używając argumentu z autorytetu: „Rzym tak zdecydował, a Rzym nie może się mylić” itd.?

Moglibyśmy się oczywiście tego obawiać, jednak w tym przypadku pokazałoby to, że Rzym w istocie nie miał intencji uczestniczenia w dyskusji. Jednak debata nad Vaticanum II jest niezaprzeczalnym faktem. Niedawna książka ks. prał. Gherardiniego, znanego rzymskiego teologa, jest tego najlepszym dowodem. Można i należy dyskutować na temat II Soboru Watykańskiego.

Czy nie powinniśmy się obawiać, że rozmowy te mogą zakończyć się wspólną deklaracją, w której obie strony zgodzą się w głównych punktach, jednak nie zaprzestają dalszych rozmów, coś na kształt wspólnej deklaracji o usprawiedliwieniu z luteranami?

Wspólne deklaracje są wykluczone.

Przypuśćmy, że jeden z teologów zostanie przekonany do stanowiska tradycyjnego w takiej czy innej kwestii, na przykład, że wolność religijna jest nie do pogodzenia z Tradycją. Co mogłoby się wówczas wydarzyć?

O tym zadecyduje Opatrzność. Wówczas zobaczymy, jaki będzie stosowny sposób postępowania. Na razie nie doszliśmy jeszcze do tego punktu.

Wierni odmawiali różaniec w intencji uznania [praw] tradycyjnej Mszy św. oraz wycofania ekskomunik, obecnie modlą się o poświęcenie przez papieża Rosji [Niepokalanemu Sercu Maryi]. Czy odbiera to Ekscelencja w ten sposób, że modlą się oni również o dobry rezultat rozmów doktrynalnych?

Z pewnością jest dobrą rzeczą modlić się w tej intencji, jak to czyniły w styczniu dzieci należące do Krucjaty Eucharystycznej. Nasze świadectwo wiary może zaowocować wielkim dobrem dla całego Kościoła. (...) Rzeczywiście, wydaje mi się, że cele tych krucjat różańcowych są wzajemnie powiązane: nie może być mowy o tryumfie Matki Bożej bez odbudowy Kościoła, a więc głoszenia prawd wiary oraz [przywrócenia] Mszy św.  Ω

Tekst za DICI.org. Przełożył Tomasz Maszczyk.

Przypisy:

  1. Dubia (łac. ‘wątpliwości’) – lista zastrzeżeń wobec deklaracji II Soboru Watykańskiego o wolności religijnej Dignitatis humanæ, wysłana przez abp. Lefebvre’a w 1985 r. do Rzymu na prośbę kard. Ratzingera.
Dubia (łac. ‘wątpliwości’) – lista zastrzeżeń wobec deklaracji II Soboru Watykańskiego o wolności religijnej Dignitatis humanæ, wysłana przez abp. Lefebvre’a w 1985 r. do Rzymu na prośbę kard. Ratzingera.
Strona głównaKapliceKomunikaty duszpasterskieMultimedia„Zawsze Wierni”KontaktKsięgarnia wysyłkowa

Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X

© 1997—2017 Wydawnictwo Te Deum sp. z o.o.