„Na świecie ucisk mieć będziecie; ale ufajcie, jam zwyciężył świat” Jan 16,33
Piątek Suchych Dni Września [2 kl.]
Zawsze Wierni nr 4/2021 (215)

ks. Szymon Bańka FSSPX

Od redakcji

Drodzy Czytelnicy!

to już ostatni wstęp jaki do Państwa kieruję. Po ponad pięciu latach pracy przy naszym czasopiśmie mogę przekazać to ważne zadanie naszemu obecnemu sekretarzowi redakcji – ks. Jakubowi Wawrzynowi FSSPX. Pragnę w ostatnim wstępie podziękować wszystkim, którzy w tym czasie w jakikolwiek sposób pomagali w tworzeniu naszego czasopisma. Dziękuję obecnej Redakcji oraz wszystkim, którzy w niej w czasie ostatnich pięciu lat pracowali, dziękuję wszystkim Autorom, bez których oczywiście nie byłoby naszego dwumiesięcznika, dziękuję wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób wspierali tę pracę oraz przede wszystkim Wam, drodzy Czytelnicy za Wasze zainteresowanie, wierność i trwałe wsparcie.

Pięknie się składa, że obecny numer poświęcony jest Doktorowi Anielskiemu – św. Tomaszowi z Akwinu! Wielką radość sprawia mi, że ten ostatni akt mojej działalności jako redaktora naczelnego mogę poświęcić tak wielkiemu i tak bliskiemu mi świętemu. Szczególnie zachęcam do lektury trzech tekstów będących zapisami wykładów pochodzących z XII Konferencji Edukacji Klasycznej zorganizowanej przez Szkołę św. Tomasza z Akwinu w Józefowie 6 marca bieżącego roku. Te trzy teksty omawiają kolejno zagadnienie dialogu międzyreligijnego w świetle nauki Akwinaty, kwestię stworzenia z niczego w nauce św. Tomasza oraz fundamentalne znacznie realistycznej filozofii naszego Świętego w tworzeniu cywilizacji łacińskiej.

Nie przez przypadek współczesny świat pełen jest pogardy dla wielkich myślicieli ubiegłych wieków. Rewolucyjne idee kotłujące się nieustannie w głowach współczesnych myślicieli, artystów i polityków sprawiają, że nie są oni w stanie przejść spokojnie obok zdroworozsądkowej, realistycznej filozofii. Ta bowiem z zimną logiką wykazuje, że człowiek jest w stanie poznać swoją naturę, poznać źródło własnej natury i jej celowość, więc również poznać obiektywną, niezależną od niego moralność. Tego natomiast współczesny świat boi się jak diabeł święconej wody – chciałby on bowiem uchodzić za racjonalny, jednocześnie wciskając nam najbardziej absurdalne tezy, jak chociażby stale rosnąca, politycznie poprawna liczba płci.

Tym bardziej powinniśmy więc poznawać wielkich myślicieli ubiegłych wieków, ze św. Tomaszem na czele! Niech ci giganci zdrowego rozsądku będą dla nas gwiazdami przewodnimi w tych nieracjonalnych i bezbożnych czasach, w których nawet w Kościele logiczne myślenie stało się czynnością reakcyjną i niebezpieczną. Oby ten numer naszego czasopisma pomógł nam w poznaniu tego wielkiego nauczyciela, oby pomógł nam lepiej poznać rzeczywistość, lepiej poznać Boga – byśmy mogli tym bardziej Go miłować.