6. Niedziela pozostała po Objawieniu Pańskim [2 kl.]

Inne serwisy:

Krucjata eucharystyczna
KOMUNIKATY
Św. Pius X Rekolekcje ignacjańskie Mały modlitewnik łaciński Krucjata różańcowa Filozofia św. Tomasza z Akwinu Katecheza DVD dla kapłanów Mszalik codzienny
Zawsze wierni nr 4/2001 (41)

Czy tylko Pismo święte?

Odpowiedzi na 25 pytań, dotyczących historii Nowego Testamentu, które całkowicie obalają zasadę sola scriptura (the „Bible–only” theory)

1. Czy nasz Pan napisał jakąkolwiek część Nowego Testamentu albo przykazał napisać go swym apostołom?

Nasz Pan własnoręcznie nie napisał ani jednej linijki1; nie ma także żadnego zapisu, aby nakazał pisanie czegokolwiek apostołom – nakazał im tylko nauczać i nawracać ludzi. Ten, któremu dano wszystką władzę na niebie i ziemi (Mt 28, 18), obiecał dać swym apostołom Ducha Świętego (J 14, 26) oraz być z nimi aż do skończenia świata (Mt 28, 20).

Komentarz: gdyby czytanie Pisma św. było konieczne do zbawienia, Chrystus Pan z pewnością powiedziałby o tym, a także zapewniłby niezbędne ku temu środki swym wyznawcom.

2. Ilu apostołów lub uczniów napisało pisma, które teraz wchodzą w skład Nowego Testamentu?

Tylko kilku apostołów spisało część nauk naszego Pana (jak o tym sami wprost napisali): śś. Piotr, Paweł, Jakub, Jan, Juda, Mateusz, a także śś. Marek i Łukasz. Inni, o ile wiadomo, nie napisali niczego.

Komentarz: Jeśli prywatne interpretowanie Pisma św. miałoby być regułą wiary, nakazaną przez Boga, znaczyłoby to, iż apostołowie nie wywiązali się ze swego obowiązku, skoro część z nich ograniczyła się tylko do ustnego głoszenia Dobrej Nowiny.

3. Czy Chrystus założył Kościół nauczający czy Kościół nakazujący czytanie Pisma św.?

Protestancka Biblia stwierdza wprost, że Chrystus założył Kościół nauczający, który istniał zanim została napisana jakakolwiek księga Nowego Testamentu.

Rzym 10, 17: A więc wiara ze słuchania, a słuchanie przez słowo Chrystusowe.

Mt 28, 19: Idąc tedy nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Mk 16, 20: Oni zaś wyruszywszy przepowiadali wszędzie – a Pan dopomagał i utwierdzał mowę przez cuda w ślad za nimi idące.

Mk 16, 15: I rzekł im: idąc na cały świat, głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu.

Komentarz: W ten sposób upada teoria sola scriptura.

4. Czy istniały jakieś wyraźne różnice pomiędzy tym, co Pan Jezus nakazał nauczać apostołom, a tym, co zawiera Nowy Testament?

Chrystus Pan nakazał swym apostołom nauczać wszystkich rzeczy, jakie głosił (Mt 28, 20); Jego Kościół musi koniecznie nauczać wszystkiego (J 14, 26); jednakże sama protestancka Biblia głosi, iż nie są w niej zawarte wszystkie nauki Jezusa Chrystusa:

J 20, 30: Wiele też innych jeszcze cudów uczynił Jezus wobec uczniów swoich, które nie są w tej księdze spisane.

J 21, 25: Wiele też innych rzeczy uczynił Jezus, ale gdyby każdą z nich opisywać, to myślę, że nie pomieściłby świat cały ksiąg, które by się miało napisać.

Komentarz: W jaki sposób chrześcijanie z II w. mogliby praktykować religię Jezusa Chrystusa, jeśli nieodzowna byłaby prywatna interpretacja nieosiągalnej Biblii, zawierającej tylko część nauk Zbawiciela?

5. Czy Nowy Testament wprost odwołuje się do „niespisanych słów” Pana Jezusa?

Nowy Testament naucza, że nie zawiera wszystkiego, co nasz Pan zrobił, i, w konsekwencji, wszystkiego, czego nauczał.

J 20, 30: Wiele też innych jeszcze cudów uczynił Jezus wobec uczniów swoich, które nie są w tej księdze spisane.

J 21, 25: Wiele też innych rzeczy uczynił Jezus, ale gdyby każdą z nich opisywać, to myślę, że nie pomieściłby świat cały ksiąg, które by się miało napisać.

Komentarz: Ponieważ Pismo św. jest niekompletne, wymaga czegoś, co by je uzupełniło, tzn. ustnych lub pisanych przekazów, które nazywamy Tradycją.

6. Co się stało z niespisanymi naukami Pana Jezusa i apostołów?

Kościół pieczołowicie przechował to nauczanie, będące „słowem z ust”, w historycznym przekazie zwanym Tradycją. Nawet protestancka Biblia naucza, że wiele Boskich prawd miało być przekazywane w formie ustnej.

2 Tes 2, 15: Przeto, bracia, trwajcie niewzruszenie trzymając się podań, któreście poznali czy to przez naukę ustną, czy też przez list nasz.

2 Tym 2, 2: A to, co słyszałeś ode mnie wobec wielu świadków, zlecaj ludziom wiernym, którzy będą zdolni uczyć też i innych.

Komentarz: A zatem nie tylko Pismo św., ale i inne źródła informacji muszą być wzięte pod uwagę, aby uzyskać całość prawdy Chrystusowej. Religie oparte „tylko na Biblii” są zatem z konieczności niepełne.

7. Ile lat upłynęło pomiędzy spisaniem pierwszych i ostatniej z ksiąg Nowego Testamentu?

Pierwsza księga, Ewangelia wg św. Mateusza, nie została napisana wcześniej niż w 10 lat po Wniebowstąpieniu Pana Jezusa. Czwarta Ewangelia, św. Jana, i Apokalipsa nie zostały napisane przed ok. 100 r. po Chrystusie.

Komentarz: Trudno sobie wyobrazić, jak obecne podejście, głoszące zasadę prywatnej interpretacji Pisma św., wyglądałoby w czasach, kiedy nie tylko księgi Nowego Testamentu były niedostępne, ale wręcz większość z nich nie była jeszcze napisana!

8. Kiedy ustalono listę ksiąg, wchodzących w skład Nowego Testamentu?

Stało się to w 397 r. na Soborze Konstantynopolitańskim2; innymi słowy, akatolicy przyjęli swoją Biblię od Kościoła katolickiego – nie było ku temu żadnej innej podstawy3.

Komentarz: Aż do 397 r. niektórzy chrześcijanie mieli dostęp tylko do części Nowego Testamentu. Czy można by w tej sytuacji stosować zasadę sola scriptura?

9. Skąd wzięła się zwłoka przy ustalaniu kanonu Pisma św.?

Przed r. 397 różne księgi Nowego Testamentu nie tylko nie były ze sobą łączone, ale też znajdowały się pod opieką różnych grup i zgromadzeń. Prześladowanie Kościoła, które rozgorzało na nowo, spowodowało, że niemożliwe było stwierdzenie autentyczności poszczególnych ksiąg i połączenie ich w jedną całość. To ważne dzieło rozpoczęło się po edykcie tolerancyjnym Konstantyna w 313 r., który zezwolił na praktykowanie chrześcijaństwa w Cesarstwie Rzymskim.

Komentarz: Powyższe fakty ponownie ukazują niemożliwość stosowania zasady sola sciptura, przynajmniej do 397 r.

10. Jakie inne problemy napotkali kodyfikatorzy Nowego Testamentu?

Zanim księgi natchnione zostały za takie uznane, napisano wiele innych4, które również pretendowały do miana inspirowanych przez Ducha Świętego i przez niektóre grupy zostały zaakceptowane jako prawowierne. Kościół katolicki przedsięwziął szczegółowe badania, a bibliści spędzili całe lata w Ziemi Świętej, studiując języki, w jakich te księgi zostały napisane.

Komentarz: Według dzisiejszej teorii sola scriptura, w obliczu powyższych faktów chrześcijanie z pierwszych wieków musieli przeczytać wszystkie księgi o wątpliwej ortodoksji, aby móc na skutek wewnętrznego objawienia osądzić, które z nich są naprawdę natchnione.

11. Kto ostatecznie zadecydował, które księgi są natchnione, a więc należą do Nowego Testamentu?

W roku 397 Sobór Powszechny Kościoła katolickiego, z nieomylnością przyrzeczoną mu przez Chrystusa ostatecznie zadecydował, które księgi należą do Nowego Testamentu, a które nie5.

Istnieją dwie możliwości: albo Kościół był wówczas nieomylny, albo nie był. Jeśli był wtedy nieomylny, jak może nie być nieomylny teraz? Jeśli Kościół nie był wówczas nieomylny, wówczas Nowy Testament nie jest wart papieru, na którym jest wydrukowany, ponieważ wewnętrzne dowody autentyczności i inspiracji nie są rozstrzygające i ponieważ dzisiaj nie można już powtórzyć pracy Soboru; staje się to oczywiste po przeczytaniu odpowiedzi na następne pytanie.

Komentarz: W świetle faktów historycznych niekatolikom trudno jest zaprzeczyć, że otrzymali Pismo św. z Kościoła katolickiego.

12. Dlaczego współcześni niekatolicy nie mogą sprawdzić pracy dokonanej przez Kościół przed r. 397?

Oryginalne manuskrypty sporządzane były na kruchym podłożu zwanym papirusem, którego trwałość była ograniczona. Księgi uznane przez Kościół katolicki za natchnione były starannie przepisywane przez mnichów-kopistów, natomiast pozostałym pozwolono zniszczeć na skutek braku dalszego zainteresowania nimi.

Komentarz: Cóż zatem pozostało niekatolikom oprócz zaufania, że Kościół katolicki działał z Bożej inspiracji; a jeśli było tak wówczas, dlaczego nie ufać mu dzisiaj?

13. Czy teoria prywatnej interpretacji Pisma św. była możliwa do utrzymania przed rokiem 397?

Nie, ponieważ, jak to wcześniej stwierdzono, Nowy Testament wówczas jeszcze nie istniał.

Komentarz: Gdyby nasi bracia błądzący nie mieli dzisiaj Biblii, jakże mogliby sobie wyobrazić prywatną interpretację Pisma św.? A przecież do r. 397 Nowy Testament był nieosiągalny.

14. Czy prywatna interpretacja Pisma św. była możliwa między r. 397 a 1440, kiedy wynaleziono druk6?

Nie, gdyż koszt własnej kopii Biblii, przepisywanej ręcznie, uniemożliwiał jej zakup. Ponadto, na skutek braku książek oraz z innych powodów, umiejętność czytania posiadało niewiele osób. Aby rozpowszechniać przesłanie Pisma św., Kościół używał sztuk pięknych, teatru i innych środków przekazu.

Komentarz: Propozycja „prywatnej interpretacji Pisma św.” w ciągu tego okresu byłaby z pewnością niepraktyczna i irracjonalna.

15. Kto kopiował i chronił księgi Pisma św. w okresie 397–1440?

Robili to katoliccy mnisi. W wielu przypadkach, zanim wynaleziono druk, poświęcali oni całe życie, aby dać światu własnoręcznie przepisane egzemplarze Biblii.

Komentarz: Pomimo tych faktów, Kościół katolicki bywa oskarżany o próby zniszczenia Pisma św. Gdyby naprawdę chciał to uczynić, miał na to półtora tysiąca lat!

16. Czy przed wystąpieniem Lutra były jakieś drukowane Biblie?

Kiedy ok. 1440 r. wynaleziono druk, jedną z pierwszych, jeśli nie pierwszą wydrukowaną książką, była katolicka Biblia w edycji Jana Gutenberga. Wiarygodne źródła mówią o 626 wydaniach Pisma św. (całości lub części), które ukazały się drukiem staraniem Kościoła katolickiego w tych krajach, w których zachował on swe wpływy, zanim w 1534 r. ukazało się niemieckie tłumaczenie Lutra. Wiele z tych wydań opublikowano w językach narodowych. Historia o odkryciu przez Lutra „zapomnianej” Biblii w Erfurcie w 1503 r. jest zatem tylko jedną z wielu kalumnii, w jakie obfituje literatura antykatolicka.

Komentarz: Obecnie fragmenty Pisma św. w językach narodowych czytane są przy ołtarzu w każdą niedzielę. Kościół udziela odpustu tym, którzy czytają Pismo św. Każda rodzina katolicka posiada (a przynajmniej powinna) swój egzemplarz Biblii. Co roku sprzedaje się miliony egzemplarzy katolickich wydań Pisma św.

17. Czy w średniowieczu Kościół katolicki okazywał wrogość wobec Pisma św., jak twierdzą jego przeciwnicy?

W obliczu różnych okoliczności Kościół wprowadzał prawa, aby uchronić wiernych przed duchową trucizną, jaką były wypaczone i zniekształcone przekłady Pisma św.; stąd wzięła się dezaprobata wobec waldensów i albigensów, Wyclifa i Tyndale‘a.

Komentarz: Poszczególni duchowni mogli czasem posunąć się za daleko w swej gorliwości; nie po to jednak, aby lekceważyć Pismo św., ale by je chronić. Nie ma takiej ludzkiej organizacji, w której władza sprawowana by była bez błędów.

18. Kto dał reformatorom władzę, aby jedną Wiarę, jedną Owczarnię i jednego Pasterza zamienić na teorię prywatnej interpretacji Pisma św.?

Wydaje się, że św. Paweł odpowiedział na to pytanie, mówiąc: „Ale choćbyśmy i my albo nawet anioł z nieba głosił wam coś ponadto, cośmy wam głosili – niech będzie przeklęty” (Gal 1, 8).

Komentarz: Jeśli w ciągu 300 lat jedna trzecia liczby chrześcijan rozpadła się na co najmniej 300 sekt, ile sekt powstałoby, gdyby wszyscy chrześcijanie prywatnie interpretowali Pismo św. przez 2000 lat? (Odp.: 6000).

19. Jakie konsekwencje przyniosło po wystąpieniu Lutra rozpowszechnienie teorii sola scriptura i prywatnej interpretacji Biblii?

Konsekwencje te przewidział św. Paweł, pisząc: „Bo nadejdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swych pragnień zgromadzą sobie nauczycieli” (2 Tym 4, 3). Wg World Almanac w 1953 r. w USA istniało 20 różnych organizacji metodystów, 22 rodzaje baptystów, 10 gałęzi prezbiterian, 13 organizacji mennonitów, 18 – luteran oraz setki innych denominacji.

Komentarz: Teoria sola scriptura może istotnie zaspokajać indywidualne pretensje do mądrości, ale z pewnością nie prowadzi do poznania Bożej Prawdy.

20. Jaką rolę pełni Pismo św. w planie Chrystusa?

Pismo św. jest jednym z cennych źródeł prawdy objawionej, obok przekazów historycznych (Tradycji) i nieustającej obecności Ducha Świętego.

Komentarz: Trzy powyższe elementy są trzema fundamentami prawdziwego Kościoła Chrystusowego – Kościoła katolickiego.

21. Skoro Nowy Testament jest już teraz kompletny, czy istnieją jeszcze jakieś nierozwiązane problemy?

Pismo św. nie może całkowicie objaśnić samo siebie; konsekwencją tego jest mnogość błędów, jakie popełniają osoby, które wyznają zasadę prywatnej interpretacji Biblii. Jest zatem poza wszelką dyskusją, że musi istnieć prawomocna wykładnia Pisma św.

2 P 1, 20: Ale to przede wszystkim pojmijcie, że żadne proroctwo Pisma nie podlega własnemu wykładowi.

2 P 3, 16: [Pisał do was najmilszy brat nasz Paweł] jak to zresztą czyni we wszystkich listach, w których są pewne myśli trudne do zrozumienia, a które ludzie nieuczeni i niestateczni paczą, podobnie jaki i inne Pisma, na swoją własną zgubę.

Dz Ap 8, 30–31: A Filip przybiegłszy usłyszał go czytającego Izajasza Proroka i rzekł: Czy sądzisz, że rozumiesz, co czytasz? On zaś odpowiedział: Jakże mogę, jeśli mi nikt nie wyjaśni? (...)

Komentarz: Teoria sola scriptura może być obroniona tylko przy założeniu, że Bóg może zaakceptować fałsz jako prawdę.

22. Kto może prawomocnie objaśniać Pismo św.?

Tylko Duch Święty, działający poprzez Kościół i w Kościele, który Chrystus założył dwa tysiące lat temu. Pismo św. naucza, że to Jemu Kościół zawdzięcza oficjalną interpretację Bożego Prawa i Bożego Słowa.

Łk 10, 16: Kto was słucha, mnie słucha, a kto wami gardzi, mną gardzi, a kto mną gardzi, gardzi Tym, który mnie posłał.

Mt 16, 18: A ja ci powiadam, że ty jesteś Opoką, a na tej Opoce zbuduję Kościół mój i bramy piekielne nie zwyciężą go.

Mal 2, 7: Bo wargi kapłana będą strzec umiejętności, i o zakon pytać będą ust jego, ponieważ aniołem Pana zastępów jest.

Komentarz: Uważano niegdyś powszechnie, że kiedy ktoś czyta Biblię uważnie i pobożnie, Duch Święty kieruje go ku poznaniu Prawdy. Twierdzenie to przyznaje pojedynczym osobom więcej niż Kościół katolicki głosi o samym Papieżu! Bardzo rzadko, dopiero po szerokich konsultacjach i głębokim rozważeniu oraz żarliwej modlitwie, Ojciec Święty w sposób uroczysty ogłasza swoją decyzję [jako natchnioną przez Ducha Świętego].

23. Jakie owoce przynosi katolicki stosunek do Pisma św.?

Bez względu na to, co ktokolwiek mógłby myśleć o Kościele katolickim, trzeba przyznać, że przynosi on rezultaty – w postaci jedności władzy i jedności wiary; innymi słowy, zachowane są jedna Wiara, jedna Owczarnia i jeden Pasterz.

Komentarz: Jeśli miliony niekatolików ze wszystkich narodów przez uważną i pobożną lekturę Pisma św. posiadłyby dokładnie tę samą wiarę i doszłyby do tych samych wniosków, to tylko wówczas zasada sola scriptura mogłaby być brana poważnie pod uwagę przez inteligentne i przychylnie nastawione osoby.

24. Dlaczego istnieje tyle niekatolickich sekt?

Ponieważ istnieje tyle różnic co do interpretacji Pisma św.! Tyle zaś różnic co do interpretacji Pisma św. istnieje z tego powodu, że istnieje tyle złych interpretacji. Istnieje tyle złych interpretacji, ponieważ zasada [prywatnej] interpretacji jest zła sama przez się. Nie można utrzymać jednej Owczarni i jednego Pasterza, jednej Wiary i jednego Chrztu, pozwalając każdemu na zniekształcanie i wypaczanie Pisma św. tak, aby pasowało do jego teoryjek.

Komentarz: Twierdzić, że czytanie Pisma św. jest praktyką na wskroś chrześcijańską, to głosić głęboką prawdę; twierdzić, że czytanie Biblii jest jedynym źródłem wiary religijnej, to popełniać poważny błąd.

25. Czy Kościół katolicki mógłby zachować jedną Wiarę, jedną Owczarnię i jednego Pasterza bez Bożej pomocy?

Nie bardziej, niż wszystkie sekty niekatolickie. Są one dowodem na to, co dzieje się, kiedy jakaś grupa chce bez Bożej pomocy osiągnąć to, co jest po ludzku niemożliwe.

Komentarz: Katolicy kochają, szanują i czytają Pismo św.; ale również wiedzą, że sama Biblia jest tylko cenną księgą, a nie całym programem Chrystusa. Jest pomocą, z którą Kościół wypełnia swoją misję „głoszenia Ewangelii każdemu stworzeniu” „aż do skończenia świata”. Ω

Za: Wiara katolicka potwierdzona przez protestancką Biblię, Stowarzyszenie Katolickiej Prawdy (Catholic Truth Society) z Oregonu, 1953. Z języka angielskiego tłumaczył Przemysław Jackowski.

Przypisy:

  1. Pan Jezus umiał jednak pisać – por. scena przy kamienowaniu jawnogrzesznicy (J 8, 6) (wszystkie przypisy tłumacza).
  2. Pomyłka autora: Sobór Konstantynopolitański zebrał się w 381 r. i nie zajmował się kanonem ksiąg Pisma św. – patrz też przypis nr 5.
  3. To chyba najważniejszy argument, obalający zasadę sola scriptura – skoro nie ma autorytetu Kościoła i każdy powinien interpretować Pismo św. tak, jak uważa to za stosowne, wówczas nie ma też autorytetu, który określiłby, które księgi należą do Biblii, a które nie. Protestanci, przyjmując jednak pewien kanon Pisma św. (za autorytetem Soboru Konstantynopolskiego – albo raczej Marcina Lutra, który odrzucił starotestamentowe księgi deuterokanoniczne oraz List św. Jakuba, bo zawierały nauki niezgodne z jego herezjami), przeczą więc sami sobie.
  4. Są to tzw. apokryfy albo pseudoepigrafy; wiele z nich, wbrew twierdzeniom autorów, zachowało się do naszych czasów, wiele także znaleziono wśród rękopisów z Qumran (Izrael) oraz Nag Hammadi (Egipt). Najbardziej znanym apokryfem jest zapewne tzw. Ewangelia Tomasza.
  5. Pomyłka autora: chodzi nie o sobór powszechny, ale o III synod w Kartaginie, który – choć nie nieomylny – postawił ważny krok w procesie ustalania kanonu biblijnego. W sposób nieomylny kanon Pisma św. został ostatecznie zdefiniowany dopiero podczas Soboru Trydenckiego (1545–1563).
  6. Gwoli ścisłości: w 1440 r. Jan Gutenberg nie wynalazł druku, bo ten był znany na długo przedtem, ale ruchomą czcionkę, która istotnie zrewolucjonizowała proces drukowania.
Pan Jezus umiał jednak pisać – por. scena przy kamienowaniu jawnogrzesznicy (J 8, 6) (wszystkie przypisy tłumacza).
Pomyłka autora: Sobór Konstantynopolitański zebrał się w 381 r. i nie zajmował się kanonem ksiąg Pisma św. – patrz też przypis nr 5.
To chyba najważniejszy argument, obalający zasadę sola scriptura – skoro nie ma autorytetu Kościoła i każdy powinien interpretować Pismo św. tak, jak uważa to za stosowne, wówczas nie ma też autorytetu, który określiłby, które księgi należą do Biblii, a które nie. Protestanci, przyjmując jednak pewien kanon Pisma św. (za autorytetem Soboru Konstantynopolskiego – albo raczej Marcina Lutra, który odrzucił starotestamentowe księgi deuterokanoniczne oraz List św. Jakuba, bo zawierały nauki niezgodne z jego herezjami), przeczą więc sami sobie.
Są to tzw. apokryfy albo pseudoepigrafy; wiele z nich, wbrew twierdzeniom autorów, zachowało się do naszych czasów, wiele także znaleziono wśród rękopisów z Qumran (Izrael) oraz Nag Hammadi (Egipt). Najbardziej znanym apokryfem jest zapewne tzw. Ewangelia Tomasza.
Pomyłka autora: chodzi nie o sobór powszechny, ale o III synod w Kartaginie, który – choć nie nieomylny – postawił ważny krok w procesie ustalania kanonu biblijnego. W sposób nieomylny kanon Pisma św. został ostatecznie zdefiniowany dopiero podczas Soboru Trydenckiego (1545–1563).
Gwoli ścisłości: w 1440 r. Jan Gutenberg nie wynalazł druku, bo ten był znany na długo przedtem, ale ruchomą czcionkę, która istotnie zrewolucjonizowała proces drukowania.
Strona głównaKapliceKomunikaty duszpasterskieMultimedia„Zawsze Wierni”KontaktKsięgarnia wysyłkowa

Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X

© 1997—2017 Wydawnictwo Te Deum sp. z o.o.