6. Niedziela pozostała po Objawieniu Pańskim [2 kl.]

Inne serwisy:

Krucjata eucharystyczna
KOMUNIKATY
Św. Pius X Rekolekcje ignacjańskie Mały modlitewnik łaciński Krucjata różańcowa Filozofia św. Tomasza z Akwinu Katecheza DVD dla kapłanów Mszalik codzienny
Zawsze wierni nr 4/2000 (35)

ks. Karol Stehlin FSSPX

Stanowisko Bractwa Św. Piusa X w sprawie ujawnienia III Tajemnicy Fatimskiej

Wstęp

26 czerwca 2000 Kongregacja ds. Doktryny Wiary opublikowała trzecią część Tajemnicy Fatimskiej. Oryginał reprodukowany jest jako faksymile, któremu towarzyszą tłumaczenia na różne języki. Nie mamy powodów, aby kwestionować autentyczność prezentowanego tekstu. Jest on osadzony w swoim kontekście, zarówno przez przypomnienie dwóch pierwszych części, również zeskanowanych i przetłumaczonych, jak również przez historyczny komentarz (z Oświadczenia Przełożonego Generalnego, bp. Fellay z 26.06.2000 r.).

Z drugiej strony, w ostatnim numerze Zawsze wierni został opublikowany artykuł pt. Wzgardzone orędzie fatimskie: historia Trzeciej Tajemnicy. Opinia ta zawsze była powszechna w kręgach nie tylko tradycjonalistów, ale nawet w różnych konserwatywnych środowiskach akceptujących posoborowe reformy. Artykuł z Zawsze wierni jest podsumowaniem broszury ks. Franza Schmidbergera, napisanej w 1985 roku, w okresie kiedy był on jeszcze Przełożonym Generalnym Bractwa.

Pozornie wydaje się, że opinia ta była błędna, skoro w opublikowanej treści Tajemnicy nie ma żadnej jasnej i bezpośredniej aluzji do kryzysu wiary. Oficjalna interpretacja tekstu zaprezentowana przez Kongregację ds. Doktryny Wiary również nic o tym nie mówi. Fakt ten nie pozostał nie zauważony przez prasę, która z satysfakcją odnotowała poważną porażkę Tradycji. Np. dziennikarz z katolickiego czasopisma „Il Sole-24°re” „widzi w tym kolejny sukces pontyfikatu Jana Pawła II, ponieważ ujawniając trzecią tajemnicę udało mu się wytrącić broń z ręki tradycjonalistów1.

Poniższe refleksje są podsumowaniem: oficjalnego stanowiska Bractwa Św. Piusa X z 26.06.2000 r., sformułowanego przez Przełożonego Generalnego bp. Bernarda Fellay, kazania bp. de Galaretty, wygłoszonego z okazji święceń kapłańskich w Ecône 29.06.2000 r., wypowiedzi ks. Franciszka Schmidbergera, bp. Williamsona, ks. Emanuela du Chalard, reprezentującego Bractwo w rozmowach z Watykanem, oraz ks. Wilhelma de Tanouarn, znanego w Bractwie znawcy objawień fatimskich.

1. Zasadnicza treść prezentacji III Tajemnicy przez Kongregację ds. Doktryny Wiary z 26.06.2000 r. pt. Orędzia fatimskie.

Poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu NMP: Tekst Kongregacji ds. Doktryny Wiary rozpoczyna się wprowadzeniem historycznym bp. Bertone, zawierającym obszerne omówienie Aktu Poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu NMP z 1984 r. Jak podkreślił bp Bertone,

Siostra Łucja osobiście potwierdziła, że uroczysty i powszechny akt poświęcenia odpowiada temu, czego życzyła sobie Najświętsza Panna (...) Dlatego jakakolwiek dyskusja, każda nowa petycja na ten temat jest bezpodstawna.

Trzecia Tajemnica odnosi się do przeszłości. Bp Bertone pisze: „Decyzja Papieża Jana Pawła II o opublikowaniu III części «tajemnicy» fatimskiej zamyka pewien etap historii (...)”. Kardynał Ratzinger: „Jeżeli były tu przedstawione konkretne wydarzenia, to należą już one do przeszłości”. Kardynał Sodano: „wydarzenia, do których odnosi się trzecia część «tajemnicy» fatimskiej, zdają się już należeć do przeszłości”.

III Tajemnica ma się rzekomo odnosić do cierpień Kościoła w XX wieku, a szczególnie do obecnego Ojca Świętego oraz zamachu na niego. Trzykrotnie prezentacja sugeruje, że fragment o Ojcu Świętym, który zostaje zabity, odnosi się do zamachu z 13 maja 1981 roku. Pojawia się przy tym zadziwiająca interpretacja:

W wizji również Papież zostaje zabity na drodze męczenników. Czyż Ojciec Święty, kiedy po zamachu z 13 maja 1981 r. polecił przynieść sobie tekst trzeciej „tajemnicy”, nie mógł rozpoznać w nim własnego przeznaczenia? Tamtego dnia znalazł się bardzo blisko granicy śmierci i sam tak wyjaśniał potem swoje ocalenie: „macierzyńska dłoń kierowała biegiem tej kuli i Papież (...) w agonii (...) zatrzymał się na progu śmierci” (13 maja 1994 r.). Fakt, iż „macierzyńska dłoń” zmieniła bieg śmiertelnego pocisku, jest tylko jeszcze jednym dowodem na to, że nie istnieje nieodwołalne przeznaczenie, że wiara i modlitwa to potężne siły, które mogą oddziaływać na historię, i że ostatecznie modlitwa okazuje się potężniejsza od pocisków, a wiara od dywizji.

Co zostanie w efekcie z orędzi fatimskich? Nic ponad to, co wiemy z innych znanych objawień Matki Bożej: „To, co zostanie (...) wezwanie do modlitwy jako droga dla «zbawienia dusz» oraz, w tym samym sensie, apel do pokuty i do nawrócenia”.

Odnośnie do tych czterech punktów nasuwają się następujące refleksje:

ad a°
Poświęcenie Rosji przez papieża razem ze wszystkimi biskupami świata nie zostało dokonane. Po pierwsze, w cytowanym dokumencie nie ma nawet wzmianki o Rosji, a jednak mówi on o wypełnieniu wymagań Matki Bożej. Po drugie, życzenie Matki Bożej, aby papież razem z biskupami całego świata dokonał tego aktu poświęcenia, nie zostało spełnione, gdyż Papież jedynie ‘zaprosił’ biskupów do współuczestnictwa. W rzeczywistości bardzo niewielu z nich odpowiedziało na to zaproszenie. Nie wiemy, czy cytowane w tekście wypowiedzi siostry Łucji są autentyczne. Wiemy jednak o całkiem jasnym i precyzyjnym żądaniu Matki Bożej wyrażonej w Tuy odnośnie poświęcenia Rosji. Według wypowiedzi Matki Bożej, to właśnie przez nawrócenie Rosji zobaczymy tryumf Jej Niepokalanego Serca. To jest centralny punkt całego orędzia fatimskiego. W dokumencie watykańskim nie ma jednak żadnej wzmianki o nawróceniu się Rosji na katolicyzm.

ad b°
Teza, że Tajemnica Fatimska jest sprawą przeszłości, skoro wszystkie życzenia Matki Bożej są już zasadniczo wykonane, jest sprzeczna z listem samej siostry Łucji z 12 maja 1982 do Ojca Świętego, cytowanym w samym dokumencie:

Jeśli nie widzieliśmy całkowitego wypełnienia ostatniej części tego proroctwa, to widzimy, że wielkimi krokami powoli zbliżymy się do niego, jeśli nie opuścimy drogi grzechu....

Bp de Galaretta zauważył, że nie tylko Rosja nie została poświęcona Niepokalanemu Sercu NMP w sposób, w jaki Ona sobie tego życzyła, ale także nabożeństwo do Niepokalanego Serca nie jest rozpowszechnione na całym świecie dokładnie według woli Matki Bożej, wyrażonej w Pontevedra w 1925 roku, mianowicie nabożeństwo pięciu sobót. W ilu parafiach i domach zakonnych praktykuje się obecnie to nabożeństwo? Może w 1%. Ile razy hierarchia Kościoła przypominała o tym tak ważnym nabożeństwie w ciągu ostatnich 40 lat? A przecież Matka Boża wymagała, aby rozpowszechniono je na całym świecie, wśród wszystkich katolików! Ks. Schmidberger przypomina, że Rosja wcale nie nawróciła się na katolicyzm, a jej obecny stan jest pod wieloma względami gorszy niż w czasach komunizmu. Liczba aborcji w Rosji zwielokrotniła się, rząd zdominowany jest przez ex-komunistów o jawnie ateistycznych poglądach, a także przez dawnych agentów KGB; jednocześnie rak korupcji toczy życie społeczne.

Ks. Paweł Kramer z Fatima Center w Fort Erie pisze:

Sam watykański dokument, który zawiera też list siostry Łucji do Ojca Świętego, sprzeczny jest z tezą, zawartą w komentarzu kard. Ratzingera, że Tajemnica odnosi się tylko do XX wieku, a przede wszystkim do zamachu na papieża w roku 1981. Ten list siostry Łucji, napisany w rok po zamachu, tak mówi o Tajemnicy: „Jeśli nie widzieliśmy całkowitego wypełnienia ostatniej części tego proroctwa, to widzimy, że wielkimi krokami powoli zbliżamy się do niego, jeśli nie opuścimy drogi grzechu...”. Jeśli s. Łucja napisała do papieża, rok po zamachu na jego życie, że proroctwo tajemnicy jeszcze nie jest wypełnione, ale że zbliżamy się do jego wypełnienia wielkimi krokami z powodu grzechów w świecie, jak dokument ten może poważnie twierdzić, że wizja Tajemnicy opisuje zamach, który miał miejsce rok wcześniej? Siostra Łucja nie robi w swoim liście żadnych tego typu aluzji, nawet nie wspomina o zamachu. Dlatego też przedstawiona interpretacja nie ma żadnego poparcia w interpretacji s. Łucji, wyrażonej w jej liście do Ojca Świętego z 1982 roku.

ad c°
Interpretacja III Tajemnicy jako odnoszącej się do zamachu na Ojca Świętego jest całkowicie sprzeczna z zaprezentowanym opisem wizji. Wizja opisuje pewną rzeczywistość, widzimy zabitego Ojca Świętego, biskupów, duchownych etc., nie ma żadnej wzmianki o możliwości odwrócenia biegu wydarzeń. W dwóch pierwszych częściach Tajemnicy Matka Boża również pokazała ogromne katastrofy (piekło, wojna światowa i rozprzestrzenienie błędów Rosji na całym świecie) jako konkretną rzeczywistość, podając równocześnie środki przebłagania gniewu Bożego. W III Tajemnicy, tak jak poprzednio, mamy do czynienia z wizją realnego zagrożenia, tym razem jednak (przynajmniej w przedstawionym tekście) bez jakiejkolwiek możliwości jego uniknięcia.

ad d°
Wydaje się, że wraz z przytoczonymi słowami (w punkcie d°) ‘era Fatimy’ (określenie kard. Cerejeiry, patriarchy Lizbony) skończyła się. O ważności właśnie w obecnej epoce nabożeństw do Niepokalanego Serca już się nie mówi. A przecież te nabożeństwa tak jasno i precyzyjnie opisane przez Maryję były przyczyną wielu milionów nawróceń2. Przede wszystkim wizja zapowiedzianych przez Matkę Bożą kar wiecznych i doczesnych przeprowadziła wielu ludzi nie tylko od grzechu do stanu łaski, ale nawet do samej świętości3, jak widzimy to wyraźnie u błogosławionych Franciszka i Hiacynty. Również „wspomnienia o Różańcu świętym jako środku zbawienia nie znajdujemy w ogóle w dokumencie” (Oświadczenie bp. Fellay).

Sądzimy, że orędzie Fatimskie tak, jak zostało zaprezentowane, znacznie zmniejsza skuteczność swego oddziaływania, zwłaszcza jeśli chodzi o nawrócenie grzeszników; skoro apel Matki Bożej, wezwanie do nawrócenia, wezwanie do pokuty, nie jest już związane z groźbą kar, skoro te okropne wydarzenia (ukarania ziemi – przyp. K. S.) odtąd „należą do przeszłości” (Oświadczenie bp. Fellay).

Wiele mówiące zdanie

Trzeba zaznaczyć, że tekst pierwszych dwóch części Tajemnicy, prezentowany w watykańskim dokumencie, jest wzięty z Trzeciego Wspomnienia siostry Łucji (z 31.08.1941 r.), a nie z Czwartego, datowanego na 8 grudnia 1941 roku, gdzie znajduje się słynne zdanie: „W Portugalii zawsze zostanie zachowany dogmat Wiary etc...” Mimo tego, że w tamtym okresie siostra Łucja deklarowała, że zdanie to oddaje sens III Tajemnicy, nie znajdujemy go w przedstawionym tekście (Oświadczenie bp. Fellay).

Umieszczone zostało w przypisie 7. na samym końcu całego dokumentu: „W cytowanym IV wspomnieniu s. Łucja dodaje: «W Portugalii zachowany zostanie zawsze dogmat Wiary etc.»” bez żadnego odniesienia ani do III Tajemnicy, ani do treści wielkiej Tajemnicy w całości. W ten sposób rozprawiono się ze zdaniem

tak ważnym dla rozumienia wizji poddanej w III części Tajemnicy. Inaczej mówiąc, wszelkie odniesienie do wewnętrznego kryzysu („dogmat Wiary”) Kościoła znika. Pozostaje tylko atak zewnętrznych wrogów, ograniczonych do ateistycznych komunistów, dziś już będących na wymarciu. Jak daleko odeszliśmy w tej interpretacji od tego, co siostra Łucja określała kiedy indziej „dezorientacją diabelską, która opanowuje świat i wprowadza dusze w błąd” (list z 12.04.1970 r. do Marii Teresy da Cunha), „jak smutno widzieć tak wielką dezorientację, u tylu osób zajmujących odpowiedzialne stanowiska” (list z 16.09.1970 r. do Matki Martins); „Diabeł zabiera się do decydującej walki przeciw Matce Dziewicy. I ponieważ zna to, co obraża najwięcej Boga i to, co trzeba, by zyskać największą ilość dusz, robi wszystko, by zyskać dusze poświęcone Bogu, bo przez to będzie miał przystęp do wielkiej liczby dusz, może więc łatwiej je zdobyć” (rozmowa z o. Fuentes 26.12.1957 r.) (Oświadczenie bp. Fellay).

Faktem jest również, że w dokumentacji nie przytoczono opinii żadnego ze znanych specjalistów zajmujących się sprawą objawień w Fatimie. A właśnie odnośnie do tego zdania osąd ich jest jednoznaczny: jest ono początkiem III Tajemnicy i zarazem wprowadzeniem w temat, o którym ona mówi.

Problem przeszłych wypowiedzi o III Tajemnicy

Ksiądz Schmidberger zwraca szczególną uwagę na fakt, że osoby, które wcześniej czytały III Tajemnicę, zupełnie inaczej opisywały jej treść. Sam kardynał Ratzinger, po przeczytaniu III Tajemnicy w 1984 roku, odpowiadając na pytanie, dlaczego pozostaje ona nadal nie ujawniona, powiedział:

Ponieważ, według osądu papieży, ona nie dodaje nic do tego, co chrześcijanin powinien wiedzieć z objawienia Bożego: radykalny apel do nawrócenia, bezwzględna ważność historii, niebezpieczeństwa, które zagrażają wierze i życiu chrześcijanina, a zatem świata, potem ważność czasów ostatecznych.

W samej rozmowie Kardynał podkreśla, iż

rzeczy zawarte w III Tajemnicy zgadzają się z tym, co zapowiada Pismo święte i są potwierdzone przez wiele innych objawień maryjnych...4.

Widać wyraźną sprzeczność między tymi słowami ks. Kardynała, a tymi, które znajdują się w opublikowanym dokumencie watykańskim. Odwrotnie, można zapytać: skoro III część Tajemnicy ma odnosić się do zamachu na Ojca Świętego w 1981 roku, dlaczego kardynał Ratzinger w 3 lata później nie uczynił do tego żadnej aluzji. Czy wtedy taka interpretacja nie byłaby o wielu świeższa niż 19 lat po fakcie?

Następnym świadkiem, który czytał tajemnicę, jest dawny biskup Fatimy, J. E. Alberto Cosme do Amaral:

Tajemnica Fatimska nie mówi o bombach atomowych, ani o głowicach nuklearnych, ani o rakietach Pershing lub SS-20. Jej treść dotyczy tylko i wyłącznie naszej wiary. Identyfikować Tajemnicę z zapowiedziami katastroficznymi albo z nuklearnym holokaustem, znaczy deformować sens orędzia. Utrata wiary kontynentu jest gorsza niż zniszczenie narodu. Prawdą jest, że wiara w Europie nieustannie się zmniejsza5.

Sama siostra Łucja, jak to wynika z cytowanych przez bp. Fellay fragmentów, mówiła o kryzysie w Kościele. W artykule o III Tajemnicy (zob. Zawsze wierni nr 3(34), maj-czerwiec 2000) cytowaliśmy ok. 10 jasnych i precyzyjnych fragmentów z różnych listów i wypowiedzi siostry Łucji, odnoszących się do stanu Kościoła. W rzeczywistości jest ich o wiele więcej. Myśl o kryzysie w Kościele przejmowała ją wielką troską szczególnie w okresie, w którym Tajemnica miała być opublikowana. Jej rozmówcy, zadający pytania o treść Tajemnicy, choć nigdy nie otrzymali odpowiedzi wprost, pozostawali pod wrażeniem głębokiego smutku s. Łucji i jej przejęcia „falą diabelskiej dezorientacji, szalejącej na świecie”.

Wobec tego trzeba zadać sobie pytanie: jeśli III Tajemnica zawiera jedynie to, co przekazuje i interpretuje nam dokument Kongregacji ds. Doktryny Wiary, dlaczego wcześniej ci sami ludzie wprowadzali nas w błąd, mówiąc o kryzysie Wiary? Dlaczego ci sami ludzie (kard. Ratzinger, bp Cosme do Amaral, s. Łucja) nigdy wcześniej nie wspominali o obecnie przedstawianej interpretacji? I odwrotnie, pytamy: jeśli poważnie traktujemy ww. listy s. Łucji i wypowiedzi cytowanych hierarchów, to dlaczego nie ma ani w tekście prezentacji, ani w treści III Tajemnicy, ani w interpretacji III Tajemnicy żadnej aluzji na ten temat? „Wobec tego sądzimy, że nie wszystko to, co siostra Łucja wie, znajduje się w tej (przedstawionej nam – przyp. K.S.) tajemnicy” (Oświadczenie bp. Fellay).

Wobec tego powstaje pytanie: czy III Tajemnica została nam przekazana w całości?

Analiza kontekstu III Tajemnicy

Tajemnica Fatimska, tak jak została nam przekazana w dokumencie Kongregacji ds. Doktryny Wiary, nasuwa pewne wątpliwości:

a) We wszystkich objawieniach fatimskich od 13 maja do 13 października, jak i w Pontevedra i Tuy, słowa Matki Bożej są jasne i spójne. Znaczy to, że zawsze rozwija Ona pewien temat w sposób prosty, jasny i zrozumiały. Tutaj jednak ww. zdanie Matki Bożej byłoby dorzucone do zupełnie innego tematu, nagle i bez logicznego związku z czymkolwiek. Na końcu zdania znajduje się znak: „etc.” i siostra Łucja wyjaśnia, że właśnie tu należy umieścić III Tajemnicę. Ujawniony tekst III Tajemnicy zaczyna się bezpośrednio wizją, która prawdopodobnie ma związek z tym zdaniem. Jednak najwidoczniej czegoś brakuje: klucza do interpretacji tej wizji oraz związku ze zdaniem: „w Portugalii ...”.

Podobnie w zakończeniu ujawnionej treści nie znajdujemy odniesienia do znanego już wcześniej zakończenia całej Tajemnicy: „Na końcu moje Niepokalane Serce zatryumfuje...”. W ten sposób ujawniona treść Tajemnicy jakby wisi w powietrzu i nie widać logicznego związku z otaczającymi ją zdaniami.

b) We wszystkich wizjach fatimskich znajdują się słowa samej Matki Bożej, która jasno tłumaczy sens wizji oraz wynikające z niej znaczenie dla ludzi. Również w tym przypadku jest wizja, jednak nie ma żadnych słów Najświętszej Dziewicy, czego wszyscy znawcy Fatimy oczekiwali. Ks. Kramer wyjaśnia:

Trudno wierzyć, że wypowiedziane słowa Matki Bożej Fatimskiej w wielkiej Tajemnicy kończą się z dwuznacznym „etc.”. Gdzie jest reszta, o której Matka Boża miała mówić?

Odnotował on również bardzo ciekawy fakt: 8 lutego 1960 r. Watykan ogłosił decyzję o niepublikowaniu III Tajemnicy:

Decyzja autorytetów watykańskich opiera się na następujących przyczynach: (...) Choć Kościół uznał objawienia fatimskie, nie chce brać na siebie odpowiedzialności za prawdziwość wypowiedzi, o których pastuszkowie mówili, iż pochodzą od Najświętszej Dziewicy6.

Jednak tekst tajemnicy opublikowany 26.06 br. nie zawiera żadnych wypowiedzi Matki Bożej!

Do interpretacji III Tajemnicy

Aby móc prawidłowo interpretować ujawnioną treść III Tajemnicy, potrzebna będzie dokładna analiza tekstu, porównanie z całością orędzi fatimskich, oraz synteza wszystkich świadectw siostry Łucji i osób, które ex officio zajmowały się Tajemnicą. Dlatego nie sposób podać dziś obiektywnej interpretacji – do tego potrzebny jest czas oraz gruntowne badania naukowo-teologiczne, przeprowadzone przez znawców Fatimy.

Jednak bp de Galaretta w kazaniu wygłoszonym 29.06 br. w Ecône zauważył, że skoro żądania Matki Bożej nie są do tej pory wypełnione, wizja opisana w Tajemnicy nie jest sprawą przeszłości, a wydaje się, że chodzi tu o straszne prześladowanie Kościoła. Ks. de Tanouarn, znawca Fatimy, dodał, że w atmosferze wszechobecnego ekumenizmu oraz demokratyzacji Kościoła, treść III Tajemnicy potwierdza pewne kwestionowane dziś aspekty Tradycji: Kościół jako hierarchia (papież, biskupi, kapłani, zakonnicy i zakonnice, świeccy); krzyż na szczycie wielkiej góry jako centrum i cel świata i drogi człowieka – a nie zjednoczenie religii; modlitwa, pokuta i cierpienie jako środki zbawienia; krew męczenników jako zdrój łaski i pomocy dla tych, którzy zbliżają się do Boga.

Odnośnie tego ostatniego punktu bp Tissier de Mallerais przypomniał, że męczeństwo polega na poniesieniu śmierci ze względu na wyznawanie prawdziwej wiary. Tak więc III Tajemnica pośrednio potwierdza potrzebę powszechnego nawrócenia na katolicyzm, prawdę zupełnie dziś przez hierarchię ignorowaną. Ks. de Tanouarn dodał, że na tle kryzysu w Kościele interpretacja tej wizji stałaby się o wiele jaśniejsza.

Zakończenie

Na koniec zapytajmy się, kto nam przedstawił dokumentację III Tajemnicy Fatimskiej? Kardynałowie Ratzinger i Sodano oraz biskup Bertone, osoby bezgranicznie zaangażowane w działalność ekumeniczną i najrozmaitsze „liturgie przeprosin” w imieniu Kościoła za jego rzekome winy. Od momentu powstania Bractwa Świętego Piusa X arcybiskup Lefebvre nieustannie podkreślał, że nie można zaufać osobom, które przyczyniają się do „samozniszczenia Kościoła” (słowa Pawła VI). Toteż przedstawiony przez nich dokument jest odzwierciedleniem mentalności typowo modernistycznej, opartej na dwuznacznościach, niejasnościach, mieszaniu prawdy z błędem, choć bez wyraźnego kłamstwa; na tworzeniu nowej teologii bez otwartej negacji prawd Wiary. Wyżej pokazane sprzeczności i niejasności pokazują, jakie trudności mieli z tą III Tajemnicą, ile musieli się napracować, aby móc ją przedstawić w taki sposób, by nikt nie odczytał w niej najmniejszego śladu krytyki tego, co dla zbawienia i dla nawrócenia dusz jest największym zagrożeniem: aktualnego kryzysu w Kościele spowodowanego ekumenizmem i modernizmem.

Można również zadać sobie pytanie: dlaczego przez 40 lat III Tajemnica pozostawała utajniona, jeśli zawierała jedynie to, co obecnie zaprezentowano? Przecież bezpośrednio po zamachu na Papieża w 1981 r. czas na jej opublikowanie byłby wyjątkowo sprzyjający. Dlaczego czekano jeszcze 19 lat?

Ks. Paweł Kramer dodaje następującą refleksję:

Dzień po ujawnieniu III tajemnicy Papież gościł u siebie Michaiła Gorbaczowa, który po raz kolejny został powitany przez kard. Sodano jako osoba zaangażowana w „upadek komunizmu”. Według zaprezentowanej nam dokumentacji Kongregacji ds. Wiary, żądania Najświętszej Maryi Panny odnośnie poświęcenia Rosji są już wypełnione. Znaczy to, że według nich tryumf Niepokalanego Serca polega na tym czysto politycznym wydarzeniu – upadku sowieckiego komunizmu, oraz na budowaniu „nowego wspaniałego świata”, w czym rola Gorbaczowa jest niekwestionowana. Jednak Fundacja im. Gorbaczowa promuje depopulację ludzkości na świecie przez antykoncepcję i aborcję. To wielkie nieszczęście, że ten globalista, który pracuje na rzecz aborcji i światowego rządu, był honorowanym gościem Watykanu w dzień po ujawnieniu dokumentu o III Tajemnicy. Jest to wielka obelga dla Najświętszej Maryi Panny. (...) Kardynał Ratzinger powiedział, że Kościół nie narzuca żadnej szczególnej interpretacji III Tajemnicy, raczej proponuje komentarz. Zdanie to było bardzo mądre, ponieważ interpretacja przedstawiona przez Watykan 26.06 wzbudza o wiele więcej pytań niż podaje wyjaśnień.

W miejsce wniosku, mimo tego, że wyrażamy nadzieję, aby niebo raczyło życzliwie patrzeć na akty dokonane w związku z Fatimą, pragniemy przypomnieć słowa siostry Łucji do ojca Fuentes z 26.12.1957 r.: „Najświętsza Panna jest bardzo smutna, ponieważ nikt nie przywiązuje wagi do Jej orędzia, ani dobrzy, ani źli ludzie. Dobrzy kontynuują swoją drogę, ale nie przywiązują wagi do orędzia. Źli, nie widząc, że spada na nich właśnie kara Boża, kontynuują życie w grzechu, nie przywiązując wagi do orędzia. Lecz niech Ojciec mi wierzy, Bóg będzie karał świat, i to w sposób straszny” (Oświadczenie bp. Fellay). Ω

Warszawa, dnia 1 lipca Anno Sancto Domini 2000

Przypisy:

  1. Giancarlo Zizoni we włoskim „Radio 24”.
  2. Zob. Niepokalana naszym ostatnim ratunkiem. O roli Najświętszej Maryi Panny w czasach ostatecznych, Zawsze wierni nr 1(32), styczeń-luty 2000.
  3. Zob. Beatyfikacja dzieci fatimskich, Zawsze wierni nr 4(35), styczeń-luty 2000.
  4. W listopadowym wydaniu włoskiego katolickiego czasopisma „Jesus” ukazał się wywiad dziennikarza Vittorio Messoriego z kard. Ratzingerem pt. Oto dlaczego wiara jest w kryzysie.
  5. Przemowa w Wiedniu 10.12.1984 r. [w:] „Mensagem de Fatima”, nr 161, luty 1985, s. 1.
  6. Komunikat agencji ANI z 8.02.1960 r. [w:] s. Martins dos Reis, O milagre do sol e o Segredo de Fatima, Porto 1966, s. 127-128.
Giancarlo Zizoni we włoskim „Radio 24”.
Zob. Beatyfikacja dzieci fatimskich, Zawsze wierni nr 4(35), styczeń-luty 2000.
W listopadowym wydaniu włoskiego katolickiego czasopisma „Jesus” ukazał się wywiad dziennikarza Vittorio Messoriego z kard. Ratzingerem pt. Oto dlaczego wiara jest w kryzysie.
Przemowa w Wiedniu 10.12.1984 r. [w:] „Mensagem de Fatima”, nr 161, luty 1985, s. 1.
Komunikat agencji ANI z 8.02.1960 r. [w:] s. Martins dos Reis, O milagre do sol e o Segredo de Fatima, Porto 1966, s. 127-128.
Strona głównaKapliceKomunikaty duszpasterskieMultimedia„Zawsze Wierni”KontaktKsięgarnia wysyłkowa

Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X

© 1997—2017 Wydawnictwo Te Deum sp. z o.o.